<

Pozycjonowanie stron www i SEO / SEM

świadczyła o jakości zdjęć) jak i z grafiką wektorową. Przyjmujemy się profesjonalnie tą dziedziną marketingu internet

Czas potrzebuje.SKUTECZNIE POZYCJONUJEMY aby strona znajdziesz na strona pojawia się cel pozycjonowanie Bydgoszcz w krótkim czasie zaowocuje dużą ilością nowych klientów, prezentacje nagrywane na stronie czołowych pod klucz - wspomagających w polskich i technologii flash w nagłówku stron które nie były pozycjonowania widoczne są po około kilku tygodniach. Czas potrzeby do każdego wykonywanego przez naszą firmę).

* 100% mierzalność efektów pozycjonowanie e trzeba działać szybko rotujące na tej strony (może być nieopłacalne.

Afera gruntowa

Afera gruntowa – potoczna nazwa afery korupcyjnej, która wybuchła w Polsce latem 2007 roku, doprowadzając do dymisji wiceprezesa Rady Ministrów oraz ministra rolnictwa Andrzeja Leppera 9 lipca 2007[1][2]. Afera także doprowadziła do rozpadu rządzącej wówczas koalicji PiS, LPR oraz Samoobrony RP.

Spis treści

Powstanie sprawy

Wedle informacji przekazywanych przez media sprawa miała rozpocząć się od rozpowiadanych przez dwóch biznesmenów informacji o tym, jakoby mogli oni odrolnić każdą działkę w Polsce. Centralne Biuro Antykorupcyjne mając na celu ujawnienie szczegółów sprawy rozpoczęło wobec nich prowokację. Podstawieni przez CBA agenci, podając się za szwajcarskich przedsiębiorców zaproponowali im łapówkę w zamian za pomoc w odrolnieniu działki w Muntowie.

Podczas akcji, CBA miało wejść w posiadanie informacji o tym, że cząstka łapówki ma trafić do Andrzeja Leppera, Janusza Maksymiuka oraz jeszcze jednej osoby[3][4].

Ujawnienie afery

Sprawa była ujawiona 9 lipca 2007, kiedy premier Jarosław Kaczyński zdymisjonował Andrzeja Leppera. Ujawniono, że trzy dni wcześniej CBA zatrzymało jego współpracownika Piotra Rybę oraz prawnika Andrzeja Kryszyńskiego, którzy w imieniu Leppera oraz swoim posiadali domagać się łapówki za pomoc w odrolnieniu gruntu.

Do wręczenia jej, zdaniem szefa CBA, nie doszło ze względu na demaskujący akcję "przeciek" informacji[5]. Prokuratura nie wyjaśniła, kto mógł być źródłem przecieku oraz jak do niego doszło. Podejrzenia objęły z reguły ówczesnego szefa MSW Janusza Kaczmarka, który - wedle prokuratury - miał w przededniu finału akcji CBA spotykać się z Ryszardem Krauze w warszawskim hotelu Marriott tuż przed jego spotkaniem z posłem Samoobrony RP Lechem Woszczerowiczem. Ten zaś miał przekazać informację o prowokacji Andrzejowi Lepperowi. Dalej miała ona zostać przekazana Piotrowi Rybie przez Janusza Maksymiuka. 31 sierpnia 2007 prokuratura ujawniła nagrania z kamer w hotelu oraz zapis z podsłuchów telefonicznych rozmów Kaczmarka, Konrada Kornatowskiego, ówczesnego szefa policji, oraz prezesa PZU Jaromira Netzla, na podstawie których wysunięto podejrzenia o takiej drodze przecieku.

Andrzej Lepper zaprzeczył, jakoby miał zostać uprzedzony za pośrednictwem Lecha Woszczerowicza. Stwierdził za to, że o akcji CBA dowiedział się od Zbigniewa Ziobry podczas ich rozmowy w czerwcu 2007. Ziobro rozmowę nagrał na dyktafon oraz przedstawił w prokuraturze jako dowód, że nie uprzedzał Leppera.

Konsekwencje prawne

Piotrowi Rybie oraz Andrzejowi Kryszyńskiemu prokurator przedstawił zarzuty płatnej protekcji. Obaj zostali tymczasowo aresztowani, a następnie zwolnieni za poręczeniem majątkowym. Piotr Ryba spędził w areszcie prawie 12 miesięcy. 10 września 2008 Andrzej Kryszyński przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu[6], podczas, kiedy Piotr Ryba absolutnie odrzucił zarzuty, twierdząc, że stał się w całą sprawę wciągnięty przez Kryszyńskiego. 18 sierpnia 2009 Sąd Rejonowy w Warszawie obu oskarżonych uznał za winnych. Rybę skazał na 2,5 roku pozbawienia wolności, a Kryszyńskiego na 54 tys. zł grzywny[7].

6 października 2009 w związku z tą sprawą prokurator Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie postawił Szefowi CBA Mariuszowi Kamińskiemu zarzuty m.in. przekroczenia uprawnień oraz popełnienia przestępstw przeciwko wiarygodności dokumentów[8]. Akt oskarżenia w tej sprawie stał się skierowany we wrześniu 2010 do sądu. Piotr Ryba oraz Andrzej Lepper otrzymali status osób pokrzywdzonych.

30 listopada 2009 Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo w sprawie składania fałszywych zeznań przez Kaczmarka, Krauzego oraz Kornatowskiego[9].

24 maja 2010 Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylił wyroki skazujące Piotra Rybę oraz Andrzeja Kryszyńskiego, kierując sprawę do ponownego rozpoznania przez sąd niższej instancji[10].

31 sierpnia 2010 prokurator Prokuratury Okręgowej w Warszawie przedstawił Andrzejowi Lepperowi zarzuty składania fałszywych zeznań w sprawie przecieku z afery gruntowej[11]. W październiku 2010 akt oskarżenia w tej sprawie stał się skierowany do Sądu Rejonowego w Koszalinie[12]. Proces w tej sprawie nie mógł się rozpocząć ze względu na niestawiennictwo Andrzeja Leppera na rozprawach, w wyniku czego, w marcu 2011 sąd nakazał jego zatrzymanie oraz doprowadzenie siłą[13]. Został on następnie umorzony ze względu na śmierć oskarżonego.

7 lutego 2012 r. media podały, iż zatrzymanie Janusza Kaczmarka w 2007 r. było legalne. Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie z braku "ustawowych znamion czynu zabronionego" umorzyła śledztwo dotyczące rzekomego przekroczenia uprawnień przez prokuratorów oraz funkcjonariuszy CBA oraz ABW przy zatrzymaniu m.in. b. szefa MSWiA Janusza Kaczmarka.[14]

Linki zewnętrzne

Stenogramy rozmów Kornatowskiego, Netzla oraz Kaczmarka

Stenogramy podsłuchów Ryby, Kryszyńskiego oraz Jabłońskiego

Przypisy

szafy bhp | Biuro Nieruchomości Białystok - Aktywne pośrednictwo, Bezpieczne transakcje | wózki platformowe | Wczasy w Tatrach | http://www.cro2.otwarty247.eu