Pozycjonowanie stron www i SEO / SEM
Płatności:
Płatności:
Budowa i zawrtość strony.
Płatności:
Płatności:
Budowa i zawrtość strony.
| Ten artykuł trzeba dopracować zgodnie z zaleceniami edycyjnymi: poprawić styl – powinien posiadać encyklopedyczną formę, napisać artykuł w sposób neutralny, styl końcowej części artykułu jest do poprawy. Dokładniejsze informacje o tym, co trzeba poprawić, być może leżą na stronie dyskusji tego artykułu. Po wyeliminowaniu niedoskonałości prosimy usunąć szablon {{Dopracować}} z kodu tego artykułu. |
|
|
Pewne informacje zawarte w artykule wymagają weryfikacji. Zajrzyj na stronę dyskusji, by dowiedzieć się, jakie informacje budzą wątpliwości. |
| Centralna Agencja Wywiadowcza | |
| Rok założenia | 1947 |
| Dziedzina | wywiad |
| Adres | Langley, Wirginia |
| dyrektor | David H. Petraeus |
| Strona www | |
Central Intelligence Agency, CIA (pol. Centralna Agencja Wywiadowcza) – rządowa agencja służby wywiadowczej USA, zajmująca się pozyskiwaniem oraz analizą informacji o zagranicznych rządach, korporacjach oraz osobach indywidualnych oraz opracowywaniem, na podstawie tych informacji, raportów dla instytucji rządowych USA. Agencja organizowała także operacje, których celem była interwencja w wewnętrzne sprawy wybranych państw, od propagandy po wspieranie oddziałów paramilitarnych. Jednym z wielu przykładów takich interwencji jest udział w organizacji zamachu stanu w Iranie w 1951 (Operacja AJAX).
Agencję utworzył 26 lipca 1947 prezydent Harry Truman. Jej poprzedniczką była utworzona 22 stycznia 1946 oraz działająca 20 miesięcy, Grupa Centrali Wywiadu (Central Intelligence Group – CIG), której powstanie było wynikiem poszukiwań organizacji bardziej efektywnej niż utworzona przez prezydenta Franklina Delano Roosevelta w czerwcu 1942 agencja wywiadowcza pn "Biuro Służb Strategicznych" OSS (Office of Strategic Services), z której wywodziła się przeważajaca ilość pierwotnej kadry CIG, następnie CIA. Zadania oraz przywileje agencji sprecyzowała ustawa o Centralnej Agencji Wywiadowczej z 1949.
Kwatera główna CIA istnieje w Langley w stanie Wirginia pod Waszyngtonem.
Roczny budżet organizacji wynosi, wedle oficjalnych danych, prawie 27 miliardów dolarów (1997). Organizacja publikuje w internecie tzw. CIA World Factbook oraz charakterystyki poszczególnych krajów świata, w tym także Polski.
Propozycja utworzenia agencji wywiadowczej o zasięgu globalnym wyszła od gen. mjr. Williama J. Donovana, dyrektora Biura Służb Strategicznych (Office of Strategic Services – OSS), który zasugerował to ówczesnemu prezydentowi F.D. Rooseveltowi. Już dwa tygodnie później, na początku listopada 1944, prezydent Franklin Delano Roosevelt wydał polecenie przygotowania projektu stałej agencji wywiadowczej działającej w czasach powojennych. Niewątpliwie wpływ na decyzję prezydenta Roosevelta miały sprawozdania komisji śledczych kongresu, które za klęskę w Pearl Harbor częściowo obwiniały niedobór koordynacji działania przedwojennych agencji wywiadowczych.
Projekt zakładał stworzenie agencji, która będzie zdobywała materiał zarówno jawnymi jak oraz tajnymi środkami wywiadowczymi, a równocześnie będzie służyć doradztwem, określi cele wywiadowcze państwa oraz skoreluje materiał gromadzony przez wszystkie agencje rządowe. Do zadań nowej agencji wywiadowczej miało należeć: szpiegostwo, badania oraz analizy, kontrwywiad, dywersja polityczna za granicą, oraz inne zadania oraz obowiązki związane z wywiadem, jakie mógłby nałożyć na nią prezydent. Śmierć prezydenta Franklina D. Roosevelta 12 kwietnia 1945 odroczyła założenie jednolitej agencji wywiadowczej.
Po śmierci Roosevelta prezydentem Stanów Zjednoczonych stał się Harry Truman, który 1 października 1945 podpisał rozporządzenie o likwidacji Biura Służb Strategicznych (OSS), lecz zlikwidowano je dopiero 12 stycznia 1946.
Po zlikwidowaniu OSS na początku 1946 jego zadania przydzielono innym jednostkom administracji rządowej: wydział zadań oraz analiz stał się przydzielony do Departamentu Stanu, wydziały kontrwywiadu oraz wywiadu zostały przydzielone do Departamentu Wojny, który następnie nadał im nazwę Jednostek Służb Strategicznych (Strategic Services Unit).
W lutym 1946 prezydent Truman wysłał do Kongresu projekt proponowanej ustawy o bezpieczeństwie narodowym, wzywając do reorganizacji sił zbrojnych. Wśród jego założeń znajdowało się powołanie Centralnej Agencji Wywiadowczej. W ustawie o bezpieczeństwie narodowym oraz rezolucji o polu działania nowej agencji wywiadowczej postanowiono, że działalność oraz wpływy CIA, poza zestawianiem informacji zgromadzonych przez inne agencje rządowe, ograniczają się jedynie do spraw dziejących się poza granicami USA.
Jako pierwszy stanowisko dyrektora centrali wywiadu (Director of Central Intelligence – DCI) objął kontradmirał Sidney W. Souers, który następnie pod koniec 1946 objął stanowisko asystenta do spraw wywiadu oraz bezpieczeństwa narodowego przy prezydencie Trumanie. Dyrektor centrali wywiadu (DCI), był odpowiedzialny za całość przedsięwzięć wywiadowczych. W 1949 uchwalono ustawę o bezpieczeństwie narodowym, która pozwalała CIA na utajnienie stopni służbowych oraz stanowisk zajmowanych przez jej pracowników, wysokości ich zarobków oraz budżetu agencji. Dawała także prawo do wydawania pieniędzy bez księgowania.
Prezydent Harry S. Truman jako pierwszy wydał zgodę na prowadzenie przez nowo utworzoną agencję wywiadowczą tajnych operacji specjalnych. Pozwalała jej na to dyrektywa podpisana przez niego w 1947.
Na jego polecenie (choć później się do tego nie przyznawał), CIA przeprowadziła tajne operacje. M.in. wspierano partie prawicowe podczas wyborów parlamentarnych we Włoszech, tajne dostawy uzbrojenia dla sił antykomunistycznych walczących w wojnie domowej w Grecji.
Odpowiedzialność za realizację tego typu tajnych operacji spoczywała na utworzonym Biurze Operacji Specjalnych (Office of Special Operations – OSO). Biuro to miało prawo do gromadzenia materiału wywiadowczego na terenie Ameryki Łacińskiej, która była do tej pory jedynie terenem działania Federalnego Biura Śledczego (Federal Bureau of Investigation – FBI). Do OSO przydzielono także resztki jednostek tajnego wywiadu (SI) oraz kontrwywiadu ze zlikwidowanego wcześniej Biura Służb Strategicznych (OSS), które przejął Departament Wojny.
Office of Special Operations stał się następnie przydzielony nowo powołanej komórki Departamentu Stanu – "Biura Koordynacji Politycznej" (Office of Policy Coordination – OPC). Największą tajną operacją Biura Koordynacji Politycznej "OPC", była amerykańsko-brytyjska operacja przerzutu do Albanii partyzantów mających dokonać puczu przeciwko komunistycznym rządom Envera Hodży. Operacja zakończyła się niepowodzeniem wskutek zdrady Harolda (Kima) Philby'ego, radzieckiego szpiega zakonspirowanego na wysokim stanowisku w MI6.
W narastającej atmosferze zimnej wojny znaczenie agencji wywiadowczych wydatnie wzrosło. Po zakończeniu II wojny światowej oraz znacznym wzroście wpływów Związku Radzieckiego na państwa bloku wschodniego, wzrosła działalność ich wywiadów, zwłaszcza wywiadu ZSRR – KGB oraz wywiadu wojskowego GRU.
Amerykanie niewiele wiedzieli o działalności radzieckiego wywiadu na swoim kontynencie. Dopiero kiedy w 1945 pracownik ambasady radzieckiej w Ottawie, szyfrant Igor Guzenko, postanowił zerwać z komunizmem, a uciekając przy okazji zabrał 109 kartek najtajniejszych dokumentów z ambasady, zdali sobie sprawę z rozmiarów tej działalności. Dokumenty te pozwoliły kontrwywiadowi kanadyjskiemu zidentyfikować szefa siatki NKWD w Kanadzie, Sama Carra, oraz naukowca pracującego nad projektem budowy bomby atomowej (projekt Manhattan), doktora Allana D. Maya, który współpracował z radzieckim wywiadem. W dokumentach wykradzionych przez Guzenkę istniało także nazwisko Klausa Fuchsa, lecz nie zwrócono na nie uwagi.
Na początku lat pięćdziesiątych CIA nie była w stanie podejmować działań na terenie ZSRR. Niedawno utworzona agencja nie dysponowała źródłami wywiadowczymi za żelazną kurtyną. Niedostępne były informacje na temat radzieckich postępów w dziedzinie technologii zbrojeniowej, nieosiągalne były nawet najbardziej podstawowe informacje na temat dróg, mostów, instalacji wojskowych itd. Nie mając czasu na zbudowanie siatki wywiadowczej na terenie ZSRR (taka procedura może potrwać nawet parę lat) CIA rozpoczęła operację Redskin, wysyłając turystów, dziennikarzy, osoby duchowne, sportowców, do ZSRR z zadaniem zbierania podstawowych informacji wywiadowczych.
Pierwszym cennym źródłem informacji, które umożliwiły wgląd w potencjał militarny ZSRR był oficer armii radzieckiej, płk. Piotr Popow, który zaoferował swe usługi CIA podczas swojej służby w Austrii w listopadzie 1953. Popow współpracował z CIA pod pseudonimem Attic aż do 1958.
CIA próbowała też penetrować kraje bloku wschodniego, w tym także Polskę – nie było to jednak łatwe. CIA nawiązała kontakt z podziemną organizacją Zrzeszenie Wolność oraz Niezawisłość. Przez następne cztery lata przekazano organizacji WiN znaczne sumy pieniędzy oraz złota oraz 17 radiostacji, spore ilości broni oraz amunicji, nie wiedząc o tym, że tzw. V Komenda WiN-u była kontrolowana przez bezpiekę (Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego, patrz – Operacja Cezary). Kolejną porażkę CIA poniosła w tzw. Sprawie Bergu, gdzie poza innymi zajęciami szkolono agentów, kurierów itd. przed wysłaniem ich do Polski oraz innych krajów komunistycznych z zadaniami wywiadowczymi oraz dywersyjnymi. Jeden z ośrodków położony w mieście Berg (Niemcy Zachodnie) stał się spenetrowany przez Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego, a sprawa była ujawniona przez MBP na początku 1953, tak więc parę pierwszych prób infiltracji krajów bloku wschodniego przez CIA zakończyło się fiaskiem oraz upokorzeniem agencji przez komunistyczne służby bezpieczeństwa.
W kwestii destabilizacji systemów komunistycznych w Europie Wschodniej CIA wykorzystało znaną chorobliwą podejrzliwość Stalina. Operacja Splinter Factor polegała na dostarczeniu spreparowanych dowodów współpracy czołowych działaczy komunistycznych z amerykańskim wywiadem. Początek operacji był wymierzony przeciwko Noelowi Fieldowi, amerykańskiemu dysydentowi o komunistycznych sympatiach oraz kontaktach z działaczami partyjnymi państw bloku sowieckiego wysokiego szczebla. Aktywną rolę w tej operacji odegrał Józef Światło, preparując dowody rzekomej winy Fielda. W następstwie oskarżenia Fielda stalinowskie służby rozpętały nagonkę przeciwko wszystkim jego współpracownikom. W wyniku tego doprowadzono do uwięzienia, oskarżenia a większości wypadków także skazania pomiędzy innymi: László Rajka, Władysława Gomułki, Otto Slinga, Karla Svaba oraz Rudolfa Slansky'ego.
Operacja Gold polegała na zbudowaniu pod ziemią tunelu biegnącego z amerykańskiego sektora w Berlinie Zachodnim do radzieckiego w Berlinie Wschodnim oraz podłączeniu się do kabli telefonicznych centrali wojsk radzieckich.
Przeprowadzona była wspólnie przez wywiad amerykański, brytyjski oraz zachodnioniemiecki. Pomysł budowy tunelu wyszedł od Williama K. Harveya, szefa bazy operacyjnej w Berlinie Zachodnim. Budowa rozpoczęła się we wrześniu 1954. Tunel kopali inżynierowie z armii amerykańskiej (US Army), sprowadzeni specjalnie w tym celu z USA, pracując 24 godziny na dobę przez 6 miesięcy.
Wkrótce po podłączeniu się do kabli, 200 magnetofonów nagrywało rozmowy dowódców radzieckich przez całą dobę. Codziennie z Berlina Zachodniego do Waszyngtonu oraz Londynu dostarczano w celu przetłumaczenia oraz analizy 400 godzin nagrań taśmowych.
Tunel Berliński działał przez 11 miesięcy oraz 11 dni. Rosjanie twierdzili, że odkryli go całkiem przypadkowo, lecz jak później wykazała historia, KGB wiedziało o operacji Gold jeszcze przed wbiciem pierwszej łopaty w ziemię.
Poinformował ich o tym wysoki oficer brytyjskiego wywiadu George Blake, który współpracował z KGB. Rosjanie postanowili nie przeszkadzać CIA, aby w ten sposób ochronić swe źródło informacji. Błędnie sądzili, że Blake dostarczy im dużo ważniejszych informacji niż te, które stracą w tunelu.
| Ta sekcja od 2010-12 wymaga uzupełnienia źródeł podanych informacji. Informacje nieweryfikowalne potrafią zostać zakwestionowane oraz usunięte. Aby uczynić sekcję weryfikowalną, trzeba podać przypisy do materiałów opublikowanych w wiarygodnych źródłach. |
Po II wojnie światowej polityka zagraniczna USA, coraz szczelniej oplatając kolejne regiony świata, przybrała wymiar w pełni globalny. Przełożyło się to na wzmożone zainteresowanie sytuacją polityczną obcych państw przez amerykańskie służby wywiadowcze. Same służby są poważnym instrumentem amerykańskiej polityki.
Już we wczesnych latach powojennych ośrodki decyzyjne w Waszyngtonie, dążąc do zapewnienia optymalnych warunków dla rozwoju gospodarki oraz bezpieczeństwa energetycznego, zaczęły szukać pewnych źródeł dostaw ropy. Na wyobraźnię amerykańskich decydentów, najbardziej oddziaływały irańskie, ogromne złoża tego surowca. Co więcej, kraj ten mógł stać się ważnym sojusznikiem osłabiającym wpływy Związku Radzieckiego w tym regionie.
Po II wojnie światowej władze w Iranie sprawował bliski sojusznik mocarstw anglosaskich, monarcha, Mohammad Reza Pahlavi. Sytuacja wydawała się, więc bardzo korzystna. Ku zdumieniu Waszyngtonu oraz Londynu diametralnie się ona zmieniła, kiedy w 1951, w demokratycznie przeprowadzonych wyborach wygrał lider nacjonalistów – demokratów, Mohammad Mossadegh. Szybko implementowana nacjonalizacja przemysłu petrochemicznego (w tym Anglo-Irańskiej Kompanii Naftowej, późniejszej British Petroleum BP) oraz ochłodzenie wzajemnych stosunków, zrodziły pomysł zorganizowania zamachu stanu w celu ponownego przekazania pełnej władzy w ręce Rezy Pahlaviego.
Pierwsi z pomysłem przeprowadzania operacji wystąpili Brytyjczycy, zwracając się z nim do Stanów Zjednoczonych. Początkowo, sprawujący urząd prezydenta Harry Truman odmówił, lecz w 1953 po wyborze na to stanowisko Dwighta Eisenhowera, plan stał się zaakceptowany. Nowy prezydent, po zapoznaniu się ze wszystkim szczegółami, wydał decyzję zezwalającą CIA na przeprowadzenie operacji obalenia legalnego rządu oraz przywrócenia proamerykańskiej dynastii Pahlavich.
Szefem operacji stał się Kermit Roosevelt Jr., doświadczony, wysokiej rangi agent CIA. Natomiast agentem odpowiedzialnym za zaplanowanie oraz wykonanie operacji stał się Donald Wilber. Miała to być pierwsza operacja, zorganizowana przez amerykańskie specsłużby, obejmująca zamach stanu w obcym państwie.
Podstawowym zadaniem agentów było inspirowanie oraz wzmacnianie powszechnego buntu przeciw władzy, korumpowanie sił bezpieczeństwa oraz sprowokowanie masowych wystąpień przeciw ośrodkom rządowym. Szybko nawiązano kontakty z irańską opozycją, odpowiednio ją wzmacniając oraz dofinansowując. Inspirowano na szeroką skalę antyrządowe akcje, angażując coraz liczniejsze gremia. Odpowiednio informowane oraz sterowane masy społeczeństwa zagwarantować miały powszechność buntu. Powodzenie miały zapewnić specjalne jednostki, rekrutujące się z miejscowej ludności. Tak utworzone oddziały partyzanckie, w kluczowym momencie, miały wejść do akcji, przypieczętowując sukces.
Centralnym ośrodkiem spisku stała się amerykańska ambasada w Teheranie. Z tego miejsca kierowano oraz koordynowano cały spisek. Rola budynku ambasady urosła do roli legendy oraz do dziś wzbudza ogromne emocje.
Na ulicach Teheranu protestowały coraz większe pro- oraz antyreżimowe tłumy. W mieście zaczęło dochodzić do walk, w których życie utraciło kilkaset osób. Sytuacja stawała się coraz bardziej napięta, a premier Mossadegh powoli zaczął tracić nad nią kontrolę. Uzbrojone grupy partyzantów zaczęły szturmować ośrodki rządowe, zaatakowana oraz zniszczona była rezydencja premiera. Na stronę zamachowców przechodzić zaczęła przekupiona armia.
W obliczu nieuchronnej klęski Mossadegh skapitulował oraz 19 sierpnia 1953 stał się aresztowany. Autorytarne rządy objął proamerykańsko-brytyjski Reza Pahlavi. Z pomocą rezydentów brytyjskich oraz amerykańskich służb szybko zorganizował własną bezpiekę oraz systematycznie eliminował opozycję. Odnowiony też stał się polityczny sojusz pomiędzy trzema państwami, a tak pożądana ropa, do zachodnich odbiorców, znowu zaczęła płynąć szerokim strumieniem. Pahlavi władzę sprawował aż do islamskiej rewolucji w 1979.
1 maja 1960 jeden z samolotów U-2, które od lipca 1956 dokonywały lotów rozpoznawczych nad terytorium Związku Radzieckiego, stał się zestrzelony przez radziecką rakietę przeciwlotniczą systemu S-75 "Dźwina" w okolicach Swierdłowska, czyli Jekaterynburga.
Oryginalnie rząd USA starał się zatuszować ów incydent twierdząc, że Rosjanie zestrzelili samolot meteorologiczny, który pomylił kurs. Jednak pilot U-2, Francis Gary Powers, który przeżył katastrofę maszyny przyznał oficjalnie, że jest pracownikiem CIA.
Reperkusje incydentu daleko wykraczały poza sam fakt ujawnienia tajnych operacji CIA. Sprawa zestrzelenia samolotu szpiegowskiego U-2 wywołała pierwszy poważny kryzys zaufania w stosunku do rządu. Doprowadziła do zerwania spotkania prezydenta D. Eisenhowera z Chruszczowem
Tymczasem w pełnym toku były przygotowania do innej tajnej operacji CIA – obalenia komunistycznego przywódcy Kuby, Fidela Castro, którą z całym dobrodziejstwem inwentarza odziedziczył następca prezydenta Eisenhowera, John F. Kennedy.
Pierwsze plany wyeliminowania przywódcy Kuby, Fidela Castro, były omawiane w grudniu 1959. CIA doradziła jego fizyczne wyeliminowanie podczas spotkania podkomisji komitetu 5412 (5412 Grupa Specjalna). Ówczesny szef CIA, Allen W. Dulles, twierdząc, że taka operacja nie ma szans na powodzenie, nie przywiązał jednak do niej większej uwagi.
Kolejny raz sprawa była poruszona prawdopodobnie 10 marca 1960, na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, któremu przewodniczył prezydent Dwight Eisenhower. CIA zdawała sobie sprawę, że aby obalić rząd Castro nie wystarczy wykluczenie tylko samego Fidela, lecz trzeba będzie zająć się też jego najbliższymi towarzyszami.
Do pierwszej próby planowania akcji doszło w lipcu 1960. Szef placówki CIA w Hawanie otrzymał rozkaz z Waszyngtonu, aby zorganizować "wypadek", który zabiłby brata Fidela, Raula Castro. Operację tę odwołano zanim rozpoczęły się jakiekolwiek do niej przygotowania.
Plany eliminacji Fidela Castro przez CIA posuwały się naprzód. CIA postanowiła skorzystać z usług mafii, która straciła ogromny majątek po dojściu Castro do władzy na Kubie oraz była całkiem zadowolona, że ich partnerem w tym przedsięwzięciu będzie rząd USA. CIA zaangażowała do tej sprawy dwie ważne postacie w hierarchii mafijnej – Johna Rossellego oraz Sama Giancanę.
Żadna z prób zamordowania Fidela Castro nie powiodła się, a Giancana oraz Rosselli zostali zamordowani w 1975, mniej więcej w tym samym czasie kiedy specjalna komisja Churcha prowadziła przesłuchania w sprawie prób eliminacji Castro przez CIA.
Oryginalnie zaaprobowana przez prezydenta Eisenhowera kampania eliminacji kubańskiego przywódcy przerodziła się w operację desantową na Kubę.
Plan obalenia rządów Fidela Castro za pomocą kubańskich uchodźców – kontrrewolucjonistów, zrodził się jeszcze za kadencji prezydenta Eisenhowera. Projekt dokonania desantu na Kubę przez uchodźców kubańskich stał się opracowany przez zastępcę dyrektora CIA do spraw operacyjnych Richarda Bissela, który przedstawił go do akceptacji prezydentowi w marcu 1960.
Sprzęt, który miał być użyty podczas walk – barki desantowe, karabiny maszynowe oraz inny, pochodziły z demobilu armii amerykańskiej, który stał się zakupiony przez CIA za pomocą fikcyjnej firmy (JMWAVE). Szkolenia kubańskich uchodźców odbywały się w tajnych obozach założonych przez CIA m.in. w Nikaragui oraz Gwatemali oraz innych miejscach w Ameryce Południowej.
Ostatecznie desant, którego dokonało ok. 1400 kubańskich uchodźców 15 kwietnia 1961, zakończył się totalną klęską dla kontrrewolucjonistów, a jeszcze większą dla CIA.
Prezydent John F. Kennedy, po klęsce w Zatoce Świń, rozważał nawet rozwiązanie CIA, lecz skończyło się na dymisji Richarda Bissela oraz samego dyrektora CIA Allena W. Dullesa.
Był to kryptonim operacji pod fałszywą flagą, zaproponowany przez rząd Stanów Zjednoczonych w 1962. Zakładał przeprowadzenie przez CIA albo inne agencje rządowe ataków terrorystycznych w miastach USA; ataki te miały zwiększyć publiczne poparcie dla planowanej wojny przeciwko Fidelowi Castro na Kubie. Jeden z wariantów planu proponował rozpętanie kampanii terroru kubańskiego na obszarze Miami, innych miast Florydy, a nawet w samym Waszyngtonie. Zawarte w planach operacji porwanie samolotu oraz zamachy, obwiniające przy pomocy fałszywych dowodów rząd Kuby, miały stanowić Casus belli dla Stanów Zjednoczonych.
Operacja wcale nie była oficjalnie zatwierdzona ani wykonana.
Po niezbyt udanych latach pięćdziesiątych CIA odnotowała wielki sukces. Było to podczas tzw. Kubańskiego Kryzysu Rakietowego, jaki wybuchł w październiku 1962 po wykryciu przez CIA obecności na Kubie radzieckich pocisków rakietowych z głowicami nuklearnymi, zdolnych do rażenia celów na terenie USA. Rozpoznanie przez specjalistów z CIA na zdjęciach dostarczonych przez samoloty zwiadowcze U-2 rakiet radzieckich średniego zasięgu R-12 (SS-4 Sandal) oraz R-14 (SS-5 Skean) było możliwe dzięki pułkownikowi radzieckiego wywiadu wojskowego GRU, Olegowi W. Pieńkowskiemu, współpracującemu z wywiadem amerykańskim oraz brytyjskim od 1960.
Choć Oleg Władimirowicz Pieńkowski współpracował z CIA przez niecałe dwa lata, przez wielu jest uważany za najważniejszego szpiega, który dotychczas współpracował z CIA.
Kryzys kubański zakończył się wycofaniem przez Związek Radziecki rakiet z Kuby. 14 października 1962 płk. Oleg W. Pieńkowski stał się aresztowany przez kontrwywiad radziecki oraz skazany na śmierć.
Rosnące zaangażowanie militarne Stanów Zjednoczonych w wojnę w Wietnamie przyniosło zapotrzebowanie na informacje wywiadowcze z tego rejonu świata. W latach sześćdziesiątych Wietnam stał się celem tajnych operacji wywiadowczych dokonywanych przez CIA oraz inne agencje rządowe.
Okrucieństwa, jakich dopuszczono się na ludności cywilnej podczas operacji Phoenix, po raz kolejny nadszarpnęły reputację Centralnej Agencji Wywiadowczej.
Wymyślona przez byłego analityka CIA, Roberta W. Komera, operacja Phoenix polegała na zwalczaniu Vietkongu w Wietnamie południowym, oraz rzeczywiście, początkowe wyniki operacji były zadowalające. Stwierdzono, że w jej ramach w samym tylko 1969 "zneutralizowano" dziewiętnaście tysięcy pięćset trzydzieści cztery osoby podejrzane o przynależność albo jakiekolwiek powiązania z Vietkongiem.
Wkrótce jednak operacja Phoenix nabrała innego biegu. W rajdach na wioski wieśniaków otaczano oraz losowo wybranych torturowano w celu uzyskania informacji, a podejrzanych o współpracę z partyzantami likwidowano na miejscu. William Colby usiłował podważyć oskarżenia wystawiane CIA twierdząc, że operację faktycznie przeprowadzali Wietnamczycy, a CIA zajmowała się doradztwem oraz szkoleniem.
Niemniej jednak to CIA ponosiła odpowiedzialność za tę akcję, dostarczając niezbędne środki do jej przeprowadzenia, takie jak np. broń, obozy szkoleniowe oraz co najważniejsze – pieniądze, bez których przeprowadzenie operacji byłoby niemożliwe.
Skuteczność oraz wyniki tajnych operacji przeprowadzanych w Wietnamie, Kambodży oraz Laosie były różne. W wypadkach kiedy agencji udało się zachować pełen obiektywizm, jej oceny były przeważnie trafne. Dla przykładu w przedstawionej w lipcu 1965 ocenie amerykańskich nalotów bombowych dokonywanych z użyciem bombowców B-52 na Wietnam Północny (operacja Rolling Thunder) stwierdzono, że jej rezultaty były (wbrew temu co oczekiwano) "znikome" oraz w żaden sposób nie potrafią wpłynąć na zmianę polityki północnowietnamskiej.
Inspektor Generalny, Doradca Generalny, Doradca Prawny, Rzecznik Prasowy, Sztab Planowy Programowy oraz Budżetowy, Sztab Historyczny, Archiwum, Sztab Łączności
Centralna Agencja Wywiadowcza znalazła się w samym środku tzw. Afery Watergate, która ostatecznie doprowadziła do ustąpienia ówczesnego prezydenta Stanów Zjednoczonych Richarda Nixona.
Po wybuchu Afery Watergate w 1972, wyszło na jaw, że jeden z tzw. "hydraulików białego domu" (Jednostki dochodzeń Specjalnych – Special Investigations Unit), Howard Hunt, korzystał z dużej pomocy Wydziału Technicznego CIA, a w samym włamaniu do waszyngtońskiego gmachu "Watergate" brali udział byli pracownicy CIA.
Centralna Agencja Wywiadowcza pod naciskiem Białego Domu dostarczyła Huntowi wyposażenie w postaci masek, kamer oraz aparatury podsłuchowej, których później użyto przy włamaniu do gabinetu psychiatry leczącego Daniela Ellsberga, byłego członka Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Daniel Ellsberg był także wcześniej oskarżany o spowodowanie przecieku dokumentów Pentagonu do prasy waszyngtońskiej.
Afera Watergate doprowadziła do bezprecedensowego ustąpienia prezydenta USA ze stanowiska. 8 stycznia 1973 osoby odpowiedzialne za aferę Watergate stanęły przed sądem.
O ile afera przyniosła uszczerbek opinii CIA, to wydarzenia kilku następnych lat o mało nie zniszczyły agencji zupełnie.
22 grudnia 1974 Seymour Hersh, reporter "The New York Times", ujawnił cały szereg nadużyć CIA, w tym trwającą od dwudziestu lat praktykę kontroli korespondencji prywatnej. Pełniący wówczas funkcję dyrektora centrali wywiadu (DCI – Director of Central Intelligence) William E. Colby potwierdził prawdziwość tych zarzutów, podkreślił jednak z całym naciskiem, że sprawy te należą już do przeszłości.
Po rewelacjach "Timesa" doszło do nowych przecieków, takich jak sensacyjne doniesienia o planach zamachów na Castro, Lumumbę oraz Rafaela Trujillo, którego zamordowano 30 maja 1961. Zabójcy nie byli agentami CIA, lecz na pewno zostali przez agencję uzbrojeni oraz finansowani. Sensacje zaczęły mnożyć się jak grzyby po deszczu.
Operacja oznaczona kryptonimem Chaos, była zorganizowana przez CIA wspólnie z Federalnym Biurem Śledczym, na rozkaz prezydenta Lyndona B. Johnsona.
Celem operacji było ustalenie, czy amerykański ruch przeciwko wojnie w Wietnamie był kierowany albo finansowany z zagranicy. Stworzono indeks 300 tysięcy nazwisk Amerykanów oraz zgromadzono obszerne akta 7200 najbardziej zaangażowanych w ruch pacyfistyczny obywateli USA, chociaż CIA nie mogła przeprowadzać operacji na terenie Stanów Zjednoczonych.
Nie znaleziono żadnych powiązań, ale operacja Chaos trwała jeszcze długo po objęciu prezydentury przez Nixona.
Centralna Agencja Wywiadowcza dokonywała serii eksperymentów psychiatrycznych dotyczących możliwości kontrolowania umysłu ludzkiego za pomocą wielorakich eksperymentalnych narkotyków, w tym LSD, z których przynajmniej jeden zakończył się śmiercią ofiary.
Skandale oraz afery związane z działalnością CIA oraz jej pracowników doprowadziły do powołania komisji śledczych, m.in.: komisji Rockefellera, powołanej przez prezydenta Forda do badania okoliczności programu MKULTRA, oraz komisji Churcha badającej okoliczności operacji Mangusta.
Rozpoczynając krucjatę przeciwko radzieckiemu "Imperium Zła", prezydent Ronald Reagan postawił na stanowisku dyrektora Centralnej Agencji Wywiadowczej starego pracownika służb wywiadowczych, weterana OSS (Office of Strategic Services), Williama J. Caseya.
W latach osiemdziesiątych, kiedy zaczął się nowy wyścig zbrojeń, nasiliła się także działalność obcych wywiadów na terenie Stanów Zjednoczonych.
W latach 1979 - 1989, CIA prowadziła program, mający na celu wsparcie afgańskich mudżahedinów podczas radzieckiej interwencji w Afganistanie. Operacja Cyclone była jedną z najdłuższych oraz najdroższych tajnych operacji kiedykolwiek przeprowadzonych przez CIA. Z poziomu 20-30 mln dol. rocznie w 1980, koszt operacji wzrósł do 630 milionów dolarów w roku 1987.
Program w dużej mierze opierał się na pakistańskich służbach specjalnych - Inter-Services Intelligence (ISI), jako pośrednika w dystrybucji funduszy, przerzucie broni, szkoleniu wojskowym oraz wsparciu finansowego dla afgańskich grup oporu. Wraz z finansowaniem podobnych programów ze strony MI6, SAS, Arabii Saudyjskiej oraz Chińskiej Republiki Ludowej. ISI uzbroiło oraz wyszkoliło ponad 100 tys. powstańców pomiędzy rokiem 1978 a 1992. Zachęcało także ochotników z państw arabskich do udziału w walkach w Afganistanie.
Ostatecznie radzieckie wojska wycofały się całkowicie z Afganistanu 15 lutego 1989.
Najbardziej pamiętny z owej dekady stał się rok 1985, nazwany przez prasę "rokiem szpiega".
16 kwietnia 1985 do ambasady Związku Radzieckiego w Waszyngtonie wszedł wysokiej rangi oficer CIA, tym samym szef kontrwywiadu CIA w Zarządzie Operacyjnym, a dokładniej w Wydziale Związku Radzieckiego oraz Europy Wschodniej Zarządu Operacyjnego CIA, Aldrich Ames, gdzie przekazał Rosjanom kopertę, w której była kartka z nazwiskami dwóch oficerów KGB współpracujących z CIA. Za tę informacje Ames zażądał kwoty 50 tysięcy dolarów, którą otrzymał miesiąc później.
20 maja 1985, FBI aresztowało Johna Walkera za współpracę z KGB.
Następnie 13 czerwca 1985 Ames przekazał KGB nazwiska wszystkich oficerów KGB, GRU, oraz innych wschodnich agencji wywiadowczych, współpracujących z CIA jakie były mu znane. Ujawnił ponad sto tajnych operacji, wydał Rosjanom ponad 30 osób współpracujących z CIA (z których dziesięć było skazanych na karę śmierci oraz rozstrzelanych) oraz innymi zachodnimi agencjami. W wyniku tego siatka agentów budowana przez CIA od trzydziestu lat była kompletnie rozbita.
Aldrich Ames stał się aresztowany przez FBI 21 lutego 1994, lecz wytropiony stał się przez własnych kolegów z pionu kontrwywiadu CIA. Sprawę następnie przekazano do FBI.
Śledztwo przeprowadzone przez kontrwywiad Centralnej Agencji Wywiadowczej, które przyczyniło się do aresztowania Amesa, było wyłącznym na taką skalę przypadkiem schwytania "kreta" we własnych szeregach dzięki dobrej pracy detektywistycznej.
Podczas śledztwa prowadzonego przez CIA w sprawie zniknięcia agentów z nią współpracujących, oprócz Amesa odkryto dwie inne osoby współpracujące z KGB – Claytona Lonetree, strażnika ambasady amerykańskiej w Moskwie, oraz Harolda J. Nicholsona, kierownika wydziału CIA w centrum antyterrorystycznym.
W latach dziewięćdziesiątych Centralna Agencja Wywiadowcza po raz kolejny znalazła się w centrum zainteresowania amerykańskiej opinii publicznej oraz swych krytyków. Była obwiniana o to, że nie potrafiła przewidzieć upadku Związku Radzieckiego, ataku Iraku na Kuwejt oraz rzekomego irackiego programu nuklearnego.
Nie powiódł się spisek mający na celu obalenie Saddama Husajna, na który wydano ponad 100 mln dolarów. Siatka amerykańskich agentów była odkryta oraz aresztowana w Egipcie.
W 1993 dyrektor Centralnej Agencji Wywiadowczej, Robert James Woolsey, publicznie ogłosił, że nowym priorytetem CIA będzie gromadzenie materiału wywiadowczego w zakresie gospodarki. Wiązało się to ze szpiegowaniem takich sprzymierzeńców jak Niemcy, Japonia oraz Francja.
Francuzi, szpiegując amerykańskich dyrektorów, nie cofali się przed zakładaniem podsłuchów w ich pokojach hotelowych, ani przed kradzieżą dokumentów. W oddziale CIA w Paryżu wkrótce pracowało pięciu oficerów CIA. Czterech mężczyzn udawało dyplomatów, kobieta podawała się za przedstawicielkę fundacji amerykańskiej. Próbowali oni przeciwdziałać szpiegowaniu amerykańskich firm przez wywiad francuski.
Kobieta nawiązała kontakt z urzędnikiem francuskim, po czym przez swoją nieudolność zdradziła się, że jest agentką CIA. Cała operacja szybko się wydała oraz Francuzi wydalili oskarżonych o szpiegostwo z kraju.
Incydent ten zrodził pytanie, czy szpiegostwo gospodarcze nie stanowi ujmy dla Centralnej Agencji Wywiadowczej oraz czy nie powinna ona ograniczyć swych wysiłków do przeciwdziałania akcjom terrorystycznym oraz wykradania tajemnic państwowych.
CIA zasłynęło także z operacji Remote Viewing.
Początki nowego wieku rozpoczęły się bardzo niepomyślnie dla Centralnej Agencji Wywiadowczej. Zamach z 11 września 2001 sprawił, że CIA po raz kolejny padła ofiarą krytyki za niewykrycie oraz nieuprzedzenie przed atakami. CIA stała się zbyt ostrożna, zwłaszcza w latach 90. Nie pozwalano na tajne operacje terenowe, zabraniano rekrutowania agentów-informatorów, zlikwidowano dużo posad w centrali w zamian za inwestowanie w technologię – tzw. wywiad elektroniczny (radiowy), satelity, łączność itp. W wyniku tego zrezygnowano z najbardziej efektywnej procedury zbierania informacji wywiadowczych – wywiadu agenturalnego. Satelity, komputery nie popełniały błędów, lecz te same satelity oraz komputery wyposażone w najnowszą technologię, wspierane przez 40-miliardowy roczny budżet agencji, nie powstrzymały terrorystów przed atakami na World Trade Center oraz Pentagon.
Po 11 września 2001 oraz kolejnych komisjach kongresowych rozpoczęto koordynację współpracy pomiędzy agencjami rządowymi, m.in. FBI, NSA, CIA. Aby ułatwić tę procedurę powołano Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA.
Rola CIA w wojnie w Afganistanie oraz wojnie w Iraku nie jest jeszcze dobrze znana. Wiadomo, że CIA dokonywała głębokiego rozpoznania przed działaniami w Afganistanie, taką samą rolę odegrała zapewne oraz w Iraku. Po ogłoszeniu zakończenia działań wojennych w Iraku rodzą się pytania co do istnienia irackiej broni masowej zagłady, co było przyczyną inwazji na Irak, a której do tej pory nie odnaleziono. Zapowiada się nowa afera, której pierwszą ofiarą padł ówczesny dyrektor CIA, George J. Tenet.
Komisja ds. wywiadu określiła wojnę w Iraku oraz jej przyczyny jako "globalną porażkę amerykańskiego wywiadu, nie tylko CIA".
Tablica pamiątkowa w hallu głównego gmachu siedziby Centralnej Agencji Wywiadowczej w Langley w stanie Wirginia, z wykutymi w marmurze 83 gwiazdkami oraz napisem – Ku czci tych pracowników Centralnej Agencji Wywiadowczej, którzy oddali życie w służbie ojczyzny.
W księdze umieszczonej obok tablicy widnieje zaledwie 48 nazwisk, pozostałe wciąż objęte są tajemnicą:
| Osoba | Kadencja |
|---|---|
| Kingman Douglass | 1946 - 1946 |
| gen.bryg. Edwin K. Wright | 1947 - 1949 |
| William H. Jackson | 1950 - 1951 |
| Allen W. Dulles | 1951 - 1953 |
| gen. Charles P. Cabell | 1953 - 1962 |
| gen.por. Marshall S. Carter | 1962 - 1965 |
| Richard Helms | 1965 - 1966 |
| adm. Rufus L. Taylor | 1966 - 1969 |
| gen.por. Robert E. Cushman | 1969 - 1971 |
| gen.por. Vernon A. Walters | 1972 - 1976 |
| E. Henry Knoche | 1976 - 1977 |
| John F. Blake | 1977 - 1978 |
| Frank C. Carlucci | 1978 - 1981 |
| adm. Bobby R. Inman | 1981 - 1982 |
| John N. McMahon | 1982 - 1986 |
| Robert M. Gates | 1986 - 1989 |
| Richard J. Kerr | 1989 - 1991 |
| adm. William O. Studeman | 1992 - 1995 |
| George J. Tenet | 1995 - 1997 |
| gen. John A. Gordon | 1997 - 2000 |
| John E. McLaughlin | 2000 – |
|
|||||||||||||||
|
|
Trwa dyskusja nad usunięciem tego artykułu, weź w niej udział. |
|
|||||||||||