Habilitacja (z łac. habilitas – 'zdatność, zręczność') – postępowanie, którego efektem potrafią być, w zależności od sytuacji prawnej w danym kraju, dwa zróżnicowane typu uprawnień:
- dopuszczenie do samodzielnego nauczania na określonej uczelni (wydziale) w zakresie określonej dziedziny[1]
- nadanie obowiązującego na terenie całego kraju stopnia naukowego doktora habilitowanego w zakresie określonej dziedziny nauki.
W Polsce habilitacja jest najwyższym stopniem naukowym, powyżej którego naukowiec może uzyskać zaledwie tytuł naukowy profesora (zwany „profesurą belwederską” od miejsca, gdzie dawniej prezydent wręczał nominacje (obecnie mieszkanie Bronisława Komorowskiego) albo „profesurą tytularną”). Uzyskanie stopnia naukowego doktora habilitowanego zwiększa przywileje pracownika naukowego w miejscu zatrudnienia.
W przewodzie habilitacyjnym istotne są:
- sama praca habilitacyjna (która aktualnie może stanowić cykl publikacji),
- wartościowe publikacje naukowe,
- odpowiedni poziom umiejętności oraz doświadczenia dydaktycznego[2].
Nadawanie habilitacji reguluje, kontroluje oraz ostatecznie zatwierdza organ państwowy - Centralna Komisja do Spraw Stopni oraz Tytułów.
Habilitacja w Polsce
Zgodnie z obowiązującą w Polsce ustawą z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych oraz tytule naukowym oraz o stopniach oraz tytule w zakresie sztuki[3], stopień ten jest nadawany w drodze przewodu habilitacyjnego, do którego może być dopuszczona osoba, która ma stopień doktora oraz uzyskała znaczny dorobek naukowy albo artystyczny, a ponadto przedstawiła rozprawę habilitacyjną. Przewód habilitacyjny składa się z:
- wszczęcia przewodu habilitacyjnego,
- dopuszczenia do kolokwium habilitacyjnego na podstawie opinii wyznaczonych recenzentów (którzy oceniają dotychczasowy dorobek naukowy oraz samą rozprawę habilitacyjną),
- przyjęcia kolokwium habilitacyjnego (polegającego na zaliczeniu odpowiedzi na zadawane pytania z dziedziny nauki reprezentowanej przez habilitanta oraz przedstawieniu na odpowiednim poziomie wykładu habilitacyjnego – w przeciwieństwie od doktoratu jest on niepubliczny).
Rozprawę habilitacyjną może stanowić powstałe po uzyskaniu stopnia doktora dzieło, opublikowane w całości albo zasadniczej części, albo jedno tematyczny cykl publikacji w uznanych periodykach naukowych oraz winno być napisane albo zestawione w pełni samodzielnie (bez udziału promotora, tak jak w przypadku rozprawy doktorskiej), choć tradycyjnie habilitant wielokrotnie ma opiekuna, pomagającego mu w rozwoju naukowym oraz promującego go w środowisku naukowym. Przed kolokwium rozprawa habilitacyjna musi być opublikowana oraz rozesłana do bibliotek naukowych oraz instytucji o zbliżonym profilu naukowym.
Zgodnie z powyższymi zasadami (i praktyką) rozprawa habilitacyjna może przyjąć poniższe formy:
- Praca monograficzna opracowana na potrzeby habilitacji oraz wydana w niewielkim nakładzie (około 100 egzemplarzy) przeważnie przez wydawnictwo macierzystej uczelni habilitanta — jest to forma najpopularniejsza oraz preferowana przez władze uczelni, Centralną Komisję etc. Zaletą tej formy jest łatwość publikacji oraz jej mały koszt (ponoszony przez habilitanta zwykle ze środków otrzymanych przezeń na badania naukowe), ale poważną wadą jest bardzo ograniczona dostępność dla czytelników (pracę da się znaleźć w nielicznych bibliotekach, a ponadto nie jest ona w żaden sposób promowana).
- Praca monograficzna w formie książki (lub odrębnej części książki) wydanej jako klasyczna pozycja wydawnicza. Od pracy monograficznej opisanej powyżej ta forma różni się większym nakładem — przeważnie kilkaset oraz więcej egzemplarzy — oraz wynikającą z tego lepszą dostępnością dla czytelnika (możliwość nabycia pracy, dostępność w większej liczbie bibliotek, promocja przez wydawcę). Jednakże jest ona bardzo mało dostępna dla autorów (temat oraz styl publikacji musi skłonić wydawcę do wydania pozycji, wydawca może woleć autora mającego już habilitację, koszty wydania są takie, że habilitant sam ich nie poniesie, a wydawca musi posiadać szansę na zysk, jeśli będzie je ponosił etc.) oraz dlatego ta forma spotykana jest incydentalnie.
- Zebrany cykl artykułów na określony temat zwykle z dołączonym podsumowaniem ich treści napisanym przez autora. Zaletą tej formy jest szeroka dostępność dla czytelników (czasopisma są dostępne w wielu bibliotekach naukowych, powołania na artykuły potrafią się ukazywać w innych publikacjach, streszczenia artykułów są dostępne w wielorakich bazach danych etc.). Wadą jest problem ze współautorstwem (artykuły naukowe są aktualnie pisane przeważnie przez kilku oraz więcej autorów) — habilitant musi dołączyć pisemne oświadczenia współautorów dotyczące ich wkładu pracy. Forma ta jest jednak spotykana rzadko, albowiem instytucje przeprowadzające przewód habilitacyjny bardzo wielokrotnie naciskają na habilitanta, aby ten jednak bronił się z rozprawy monograficznej, a przynajmniej napisał podsumowanie o takiej objętości, że wraz z artykułami łączna objętość jest zbliżona do objętości typowej pracy monograficznej.
Uprawnienia do nadawania stopni doktora habilitowanego posiadają tylko te instytucje naukowe (zwykle wydziały uczelni akademickich oraz pewne instytuty naukowe), które gwarantują odpowiednio wysoki poziom merytoryczny przeprowadzania etapów przewodu habilitacyjnego w danej dziedzinie. Uzyskanie praw do habilitowania poprzedza otrzymanie uprawnień doktoryzowania w tej dziedzinie.
Od 2006 roku nadanie stopnia doktora habilitowanego było zmodyfikowane. Rada Wydziału jednostki przeprowadzającej przewód wyznacza 2 recenzentów, Centralna Komisja do Spraw Stopni oraz Tytułów także dwóch - wszyscy są powoływani jawnie, nie istnieje już instytucja superrecenzenta. Kolokwium habilitacyjne kończy się nadaniem stopnia doktora habilitowanego. Do zdobycia stopnia nie jest już wymagane zatwierdzenie przez komisję.
Habilitacja w ujęciu historycznym
|
|
Ta sekcja od 2010-03 wymaga uzupełnienia źródeł podanych informacji.
Informacje nieweryfikowalne potrafią zostać zakwestionowane oraz usunięte.
Aby uczynić sekcję weryfikowalną, trzeba podać przypisy do materiałów opublikowanych w wiarygodnych źródłach. |
Tradycja nadawania habilitacji – stopnia pośredniego pomiędzy doktorem oraz profesorem jako stanowiska akademickiego – powstała w uniwersytetach pruskich na przełomie XVII oraz XVIII w. Zasadniczo stopień ten uprawniał do samodzielnego prowadzenia wykładów, nauczania oraz prowadzenia badań naukowych w uczelniach akademickich (stąd używane w systemie prawnym określenie „samodzielny pracownik nauki”), ale w przeciwieństwie do profesora, docent nie miał prawa do własnej katedry. Zwyczaj nadawania uprawnień do nauczania oraz prowadzenia wykładów – tzw. venia legendi (w przypadku osoby) oraz facultas docendi (w odniesieniu do instytucji) – wywodzi się jeszcze z tradycji średniowiecznych instytucji kościelnych, posiadających przywilej nauczania Pisma Świętego, nazywane także missio canonica. Stąd też tytuł naukowy „docent” uzyskiwany w wyniku habilitacji.
Habilitacja oraz związany z nią tytuł docenta, była upowszechniona w XIX wieku w Niemczech, szczególnie w medycynie, albowiem szybki rozwój szkolnictwa wyższego spowodował, że coraz więcej osób musiało prowadzić wykłady, a nadawanie im tytułu profesora wymagało kosztownego fundowania nowych katedr. W Polsce do II wojny światowej było podobnie, czyli habilitacja pozwalała na prowadzenie wykładów bez prawa do katedry, a równocześnie nie istniał stopień naukowy doktora habilitowanego, ale istniał tytuł docenta jako rezultat habilitacji.
W 1934 r. w ZSRR wprowadzono ponownie stopnie naukowe zlikwidowane w 1917 r. Oryginalnie planowano przywrócenie systemu obowiązującego do 1917 r. (tytuł zawodowy magistra oraz stopień naukowy doktora nauk), ale okazało się, że magistrami mogli zostać zarówno absolwenci 1–2-letnich „studiów” z pierwszych lat po rewolucji, jak oraz absolwenci dłuższych studiów (5–6 lat) z czasów carskich oraz późniejszych lat po rewolucji; oznaczało to, że poziom magistrów różnił się diametralnie. Dlatego też wprowadzono prowizoryczny stopień kandydata nauk jako stopień pośredni pomiędzy tytułem zawodowym magistra a stopniem naukowym doktora nauk w celu wyrównania poziomu tych magistrów zanim zaczną się oni starać o doktorat (absolwent dłuższych studiów miał być krócej kandydatem nauk). Pierwotnie zakładano, że po jakimś czasie stopień kandydata nauk zaniknie, kiedy wyrówna się poziom magistrów zamierzających zająć się karierą naukową. Jednakże wybuch wojny pokrzyżował te plany. Równocześnie w ZSRR sformalizowano przyznawanie tytułów naukowych tworząc cztery coraz wyższe tytuły dostępne dla doktorów nauk: zastępca profesora (mogący prowadzić wykłady, ale bez katedry), profesor (wykładowca z katedrą), członek-korespondent oraz akademik — wynikało to z tego, że w ZSRR bardzo poważnie ograniczono autonomię uczelni oraz akademii nauk, tak że przyznawane przez nie tytuły odtąd były przyznawane przez państwo.
W Polsce do 1951 roku habilitacja traktowana było jako uprawnienie dotyczące nauczania na danej uczelni. W 1951 r. w Polsce wprowadzono system radziecki. Rady wydziału pozbawiono praw samodzielnego nadawania uprawnień habilitacyjnych w odniesieniu do swych wykładowców. Wprowadzono, zgodnie z radziecką terminologią, stopnie „kandydata nauk” oraz „doktora nauk”. W 1958 r. w ramach „odwilży” po 1956 r. wprowadzono salomonowe rozwiązanie – zachowano strukturę stopni naukowych wzorowaną na radzieckiej, ale nadano im nazwy zgodne z polską tradycją. Stopień kandydata nauk zaczęto więc określać mianem stopnia doktora, zaś stopień doktora nauk mianem stopnia doktora habilitowanego. Przywrócono także tytuł docenta w miejsce zastępcy profesora, do którego uzyskania procedura tradycyjnej habilitacji była przestrzegana.
W wyniku chęci zlikwidowania wakatów po wyjeździe albo usunięciu z uczelni wielu profesorów oraz docentów (tytuły naukowe) po wydarzeniach marcowych 1968, jak także w celu wynagrodzenia partyjnych nauczycieli akademickich oraz zwiększenia politycznej poprawności nauczania (szczególnie na uniwersytetach oraz uczelniach ekonomicznych) wprowadzono nowe akademickie stanowisko docenta (nie mylić z występującym już tytułem naukowym docenta uzyskiwanym w wyniku habilitacji) dostępne także dla doktorów. Tak powstali tzw. marcowi docenci.
Aktualnie habilitacja w wielu krajach nie funkcjonuje albo ma ograniczone znaczenie dla kariery naukowej.
Habilitacja w innych krajach
Poza Polską, stopień doktora habilitowanego (lub jego funkcjonalny odpowiednik) funkcjonuje w takich krajach, jak Niemcy, Austria, Szwajcaria, Czechy, Słowacja, Słowenia, Węgry, Francja, Rosja, Portugalia natomiast model anglosaski generalnie nie przewiduje tego stopnia pomiędzy kontraktową profesurą a doktoratem. W Wielkiej Brytanii oraz Irlandii są jednak w poniektórych dziedzinach tzw. "wyższe doktoraty" (ang. higher doctorates), aczkolwiek nie są one obowiązkowym etapem kariery naukowej oraz przyznawane są rzadko; dotyczą one z reguły doktorów, którzy nie rozpoczęli kariery akademickiej (czyli nie uzyskiwali coraz wyższych stanowiskakademickich — lecturer/Assistant Professor, senior lecturer/reader/Associate Professor, Professor), a chcieliby posiadać symboliczne potwierdzenie swojego statusu. Na wielu uniwersytetach w Wielkiej Brytanii „wyższy doktorat” „D.Sc.” (Scientiæ Doctor) ma znaczenie honorowe oraz jest nadawany każdemu doktorowi, który wpłaci odpowiednią sumę na rzecz stowarzyszenia absolwentów oraz wygłosi wykład na dowolny temat. Odmienne doktoraty angielskie nadawane w wielorakich specjalnościach to: „D.D.” (Divinitatis Doctor – doktor teologii chrześcijańskiej), „LL.D.” (Legum Doctor – doktor praw) albo „D.C.L.” (doktor prawa cywilnego), „D.Litt.” (Literarum Doctor – doktor literatury), „D.Mus.” (Musicæ Doctor – doktor muzykologii), „D.Tech.” (doktor nauk technicznych), „D.M.” (Medicinæ Doctor – doktor medycyny). Z uwagi na z uzależnieniem poniektórych brytyjskich wyższych doktoratów od darowizn, pewne z nich straciły swoje znaczenie jako wyróżnik kariery akademickiej, jednak w najstarszych uczelniach nadal posiadają znaczenie prestiżowe, m.in. podczas ceremonii uniwersyteckich.
W Bułgarii, Rosji, na Ukrainie, Białorusi oraz w innych krajach poradzieckich odpowiednikiem habilitacji jest uzyskanie stopnia naukowego doktora nauk (ros. дoктop наук). Warunkiem jest uzyskanie wcześniej stopnia naukowego kandydata nauk (odpowiednika polskiego doktora), odpowiedni dorobek naukowy, ukończenie specjalnych studiów zwanych doktoranturą oraz obrona pracy habilitacyjnej. Kolejnymi etapami kariery naukowej w Rosji jest otrzymanie nominacji na kolejne tytuły naukowe: docenta (starszego pracownika naukowego), profesora, członka-korespondenta, akademika.
W USA nie ma habilitacji oraz najwyższym stopniem naukowym jest doktorat (skracany zwykle do „Ph.D.” albo w poniektórych dyscyplinach „D.Sc.”, „S.J.D.”, oraz in.). Natomiast Assistant Profesor, Associate Professor, Adjunct Professor, czy (Full) Professor, oraz Research Professor - są nazwami stanowisk akademickich, nadawanych na czas ich zajmowania na danej uczelni (trzeba jednak pamiętać, że w USA przeważajaca ilość karier naukowych realizuje się na jednym uniwersytecie; obowiązkowo innym niż ten, na którym uzyskało się doktorat). Emerytowany (Full) Professor (posiadacz odpowiednika polskiego tytułu profesorskiego oraz tzw. tenure) zwykle odchodząc z uczelni uzyskuje honorowe stanowisko Professor Emeritus. Tzw. tenure review (formalna ocena dorobku adiunkta, czyli Assistant Professora, przed podjęciem decyzji o dalszym awansie oraz zatrudnieniu na czas nieokreślony) jest podobne swoim charakterem polskie regulacje dotyczące habilitacji.
System tenure stał się także zaadaptowany także w Australii oraz Kanadzie.
W Austrii habilitacja (niem. Universitätsdozent) jest uznawana jako czwarty etap kształcenia, wyższy niż doktorat. Oznacza ona specjalne kwalifikacje akademickie. Jest ona przyznawana po uznaniu szczególnych dokonań naukowych uzyskanych po doktoracie oraz po napisaniu monografii naukowej.
Kontrowersje wokół habilitacji
Utrzymanie albo zniesienie habilitacji w systemie stopni naukowych co pewien czas staje się przedmiotem gorących dyskusji w środowisku naukowym w Polsce oraz w krajach, które utrzymują zasadę habilitacji w tym systemie. Argumentami przeciwników habilitacji jest przede wszystkim niespójność systemów stopni oraz tytułów naukowych w krajach anglosaskich oraz Europy kontynentalnej oraz mnożenie utrudnień w rozwoju kariery naukowej. W dotychczasowej praktyce naukowiec o uznanym dorobku międzynarodowym nie mógł zostać recenzentem pracy doktorskiej w Polsce, jeśli nie posiadał habilitacji. Ustawa z 2011 roku daje jednak taką możliwość.
Wypowiedzi przeciwników oraz zwolenników są mocno spolaryzowane:
| „ |
Habilitacje są w nauce niepotrzebne (...) Habilitacja jest archaicznym elementem stratyfikującym środowisko akademickie, które ma istotne znaczenie w zasadzie tylko w naszym kraju. Poza jego granicami o tym, kto kim jest w nauce decydują wyniki badań naukowych udokumentowane publikacjami. Nauka jest coraz bardziej transnarodowa, więc w świecie globalnej nauki lokalne stopnie naukowe tracą całkowicie na znaczeniu.
|
” |
| — dr Dominik Antonowicz[4] |
Dariusz Jemielniak z kolei wskazuje na przydatność habilitacji jako obiektywnego kryterium uznania dorobku naukowego, wskazując równocześnie na rozliczne patologie związane z tą instytucją wynikające z uwarunkowań kulturowych w polskiej nauce[5].
| „ |
Propozycje (...) likwidacji [habilitacji] oraz wprowadzenia zamiast niej możliwości swobodnego nadawania stanowisk przez uczelnie zamiast szybkiej emancypacji obiecujących adiunktów równie dobrze mogłyby doprowadzić do zawłaszczenia tych stanowisk przez wiecznych doktorów – pracowników od lat niebędących w stanie wystarczająco dużo oraz dobrze publikować. Habilitacja powinna pozostać także dlatego, że jest po prostu światowym standardem. (...) [s]topień doktora habilitowanego jest odpowiednikiem pozycji associate professor. Jest on na świecie powszechny w zasadzie bez wyjątku oraz ma głęboki sens: to etap pośredni pomiędzy pierwszą stałą pracą po doktoracie a stanowiskiem profesora.
|
” |
| — dr hab. Dariusz Jemielniak[5] |
Wedle prof. Jerzego Marcinkowskiego system habilitacji w wielu przypadkach służy utrwalaniu przywilejów kadry profesorskiej, albowiem przepisy dotyczące uczelni wyższych formułują formalny wymóg zatrudniania określonej liczby doktorów habilitowanych w ramach tzw. minimum kadrowego[6].
Przypisy
- ↑ "Ludwik Komorowski". ["nullwww.uw.edu.pl/strony/pismo/kwart_4_2011.pdf" "Trudna rada". „"UW Pismo Uczelni"”. "8" ("4"), 2011.
- ↑ Józef Pieter, Ogólna metodologia pracy naukowej, Ossolineum, Wrocław 1967.
- ↑ Dz.U. Nr 65, poz. 595 (Dz. U. z 2003 r. Nr 65, poz. 595))
- ↑ Dominik Antonowicz: Kuriozalne zjawisko na uczelniach, tego chcą studenci?. Wirtualna Polska, 2011.
- ↑ 5,0 5,1 Dariusz Jemielniak: Bezkonkurencyjna reforma. rp.pl, 2010.
- ↑ O micie masowego wykształcenia. Gazeta.pl, 2012.
Sprawdź też