<

Pozycjonowanie stron www i SEO / SEM

* wartość kampanie link popularity, noty Google (Larry Page i Sergey Brin) rozwięli jeszcze pewne znaczenie w niektórych stron (tych bardzo konkurencyjnycyh haseł takie pozycje 1-10

* pozycjonowania stron internetowa - serdecznie zapraszamy.

* będziesz pewny, że dotrzesz do zdecydować się na pozycjonowanie Bydgoszcz * Pozycjonowanie strony internetowej, ponieważ wiemy, jakie warunki umowy.Zapwniamy dużą skuteczność pozycjonowania

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Ustawa z dnia 2 kwietnia 1997 r.
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Nazwa potoczna Konstytucja RP
Data wydania 2 kwietnia 1997
Miejsce publikacji  Polska, Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483
Data wejścia w życie 17 października 1997
Rodzaj aktu Konstytucja
Przedmiot regulacji Konstytucja
Status obowiązujący
Ostatnio zmieniony przez Dz. U. z 2009 r. Nr 114, poz. 946
Wejście w życie ostatniej zmiany 21 października 2009
Przeczytaj: Ważne zastrzeżenia!
Polska
Godło RP
Ten artykuł jest częścią serii:
Ustrój oraz polityka
Polski

Wikiprojekt Polityka

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej – najważniejszy akt prawny (ustawa zasadnicza) Rzeczypospolitej Polskiej, uchwalony 2 kwietnia 1997 roku przez Zgromadzenie Narodowe, zatwierdzony w ogólnonarodowym referendum 25 maja 1997 roku. Ogłoszony w Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483, wszedł w życie 17 października 1997. Konstytucja złożona jest z preambuły oraz 13 rozdziałów, w tym 243 artykuły.

Spis treści

Tło historyczne

Information icon.svg Osobny artykuł: Historia konstytucji w Polsce.

Prace nad konstytucją

Prace nad przygotowaniem konstytucji rozpoczęły się już w 1989 roku oraz zostały wymuszone przez głębokie zmiany ustrojowe, jakie rozpoczęły się w Polsce pod koniec lat osiemdziesiątych. Konstytucja PRL z 1952 poprzez ciągłe jej zmiany (których szczególnie wiele dokonano po zwycięstwie obozu Solidarności w 1989 roku) stała się aktem wewnętrznie niespójnym oraz ze względu na swój rodowód społecznie nieakceptowanym, nie odpowiadając potrzebom przeżywającego głębokie przemiany państwa.

Zdecydowane działania w kwestii zmiany konstytucji podjął dopiero Sejm Rzeczypospolitej Polskiej I kadencji (1991–1993). 23 kwietnia 1992 roku uchwalono ustawę o trybie przygotowania oraz uchwalenia Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Powoływała ona do życia instytucję Komisji Konstytucyjnej, która miała zająć się przygotowaniem ostatecznej wersji nowej ustawy zasadniczej. Określiła również, iż uchwalenia konstytucji dokona Zgromadzenie Narodowe, a następnie zostanie ona poddana pod głosowanie w ogólnonarodowym referendum. Prawo wnoszenia projektów nowej Konstytucji RP przysługiwało grupom 56 członków Zgromadzenia Narodowego, Komisji Konstytucyjnej oraz Prezydentowi RP. Po nowelizacji ustawy dokonanej w 1994 roku takie prawo otrzymała także grupa 500 tysięcy obywateli RP.

W toku prac do Komisji Konstytucyjnej wniesiono osiem projektów nowej konstytucji (prezydenta Lecha Wałęsy, Unii Demokratycznej, Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Komisji Konstytucyjnej, wspólny projekt Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz Unii Pracy, Konfederacji Polski Niepodległej, Porozumienia Centrum oraz projekt obywatelski, prace nad którym koordynowane były przez NSZZ Solidarność).

Mała Konstytucja

Information icon.svg Osobny artykuł: Mała Konstytucja z 1992.

1 sierpnia 1992 nastąpiło uchwalenie przez polski parlament „małej konstytucji”, a 17 października tego roku podpisał ją Prezydent RP Lech Wałęsa. „Mała konstytucja” to ustawa regulująca wzajemne stosunki pomiędzy władzą ustawodawczą, wykonawczą oraz kompetencje samorządów terytorialnych (był to trzeci tego typu akt prawny w historii państwa polskiego). Porządkowała ona podstawowe zasady ustrojowe państwa. W pozostałych kwestiach nadal obowiązywały przepisy Konstytucji z 1952 roku, co spowodowało, iż w okresie 1992–1997 przepisy konstytucyjne zawarte były w aż trzech wielorakich dokumentach. Obowiązywała od 8 grudnia 1992.

Uchwalenie konstytucji

Prace nad tekstem nowej polskiej konstytucji zakończyły się na początku 1997 roku.

2 kwietnia 1997 roku, po długotrwałej dyskusji, była ona przyjęta przez Zgromadzenie Narodowe (451 głosów – za, 40 – przeciw, 6 – wstrzymujących się), które uwzględniło przeważajaca ilość poprawek prezydenta.

25 maja 1997 odbyło się referendum, w którym społeczeństwo większością 52,71% głosów opowiedziało się za przyjęciem konstytucji. Frekwencja w referendum wyniosła 42,86%[1].

16 lipca 1997 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski podpisał tekst Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz zarządził jej opublikowanie w Dzienniku Ustaw.

16 lipca 1997 roku ukazał się Dziennik Ustaw Nr 78 z tekstem konstytucji.

17 października 1997 roku Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej weszła w życie po 3 miesiącach od daty jej ogłoszenia (art. 243 nowej konstytucji). Równocześnie straciły moc obowiązujące nadal pewne przepisy Konstytucji PRL z 22 lipca 1952 roku, „mała konstytucja” (Ustawa Konstytucyjna z 17 października 1992 roku o wzajemnych stosunkach pomiędzy władzą ustawodawczą oraz wykonawczą Rzeczypospolitej Polskiej oraz o samorządzie terytorialnym) oraz Ustawa Konstytucyjna z dnia 23 kwietnia 1992 roku o trybie przygotowania oraz uchwalenia Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (art. 242 nowej konstytucji).

Sprostowanie błędów

W tekście Konstytucji, opublikowanym w Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483, znalazły się dwa błędy, które zgodnie z art. 17 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych oraz poniektórych innych aktów prawnych zostały sprostowane w dniu 26 marca 2001 r. obwieszczeniem Prezesa Rady Ministrów (Dz. U. z 2001 r. Nr 28, poz. 319):

  • w art. 31 w ust. 3 zamiast wyrazu „by” miał być wyraz „być”;
  • w art. 93 w ust. 1 zamiast wyrazu „organizacyjne” miał być wyraz „organizacyjnie”.

Nowelizacje konstytucji

Nowelizacja z 2006

8 września 2006 Sejm uchwalił ustawę o zmianie art. 55 konstytucji, dotyczącą możliwości wydania obywatela polskiego, który jest ścigany za popełnienie czynu stanowiącego przestępstwo zarówno za granicą, jak oraz w Polsce (Europejski nakaz aresztowania) (głosowało – 421, za – 344, przeciw – 48, wstrzymało się – 29, nie głosowało – 39[2])[3]. Tekst ustawy stał się przekazany następnie do Senatu, który 14 września 2006 – na podstawie art. 235 ust. 2 in fine Konstytucji – uchwalił ustawę w brzmieniu uchwalonym przez Sejm[4]. 6 listopada 2006 Prezydent RP podpisał nowelę[5], którą 7 listopada 2006 opublikowano w Dz. U. z 2006 r. Nr 200, poz. 1471[6]; zgodnie z art. 2 ustawy o zmianie Konstytucji, nowelizacja weszła w życie z dniem ogłoszenia.

Nowelizacja z 2009

7 maja 2009 Sejm VI kadencji uchwalił ustawę o zmianie art. 99 konstytucji (dodano ust. 3), dotyczącą rozszerzenia przesłanek biernego prawa wyborczego – wybraną do Sejmu albo do Senatu nie bywa osoba skazana prawomocnym wyrokiem na karę pozbawienia wolności za przestępstwo umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego (głosowało – 413, za – 404, przeciw – 0, wstrzymało się – 9, nie głosowało – 47[7])[8]. Ustawa była 1 lipca 2009 uchwalona przez Senat[9], a następnie podpisana 9 lipca 2009 przez Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego[10] oraz opublikowana 20 lipca 2009. Przeistoczenie weszła w życie 21 października 2009[11], mając jednak zastosowanie do kolejnych kadencji Sejmu oraz Senatu (t.j. od VII kadencji Sejmu oraz VIII kadencji Senatu).

Treść konstytucji

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej składa się z preambuły oraz 243 artykułów, które leżą w obrębie trzynastu rozdziałów.

Preambuła

W Preambule Konstytucji zwraca się uwagę na doniosły dla narodu moment dziejowy, wiążący się z odzyskaniem w 1989 roku pełnej suwerenności. Daje się w niej wyraz bogatej tradycji narodowej, akcentując szczególnie bogatą historię polskiej państwowości.

Preambuła wyznacza wartości priorytetowe dla polskiego społeczeństwa, które wprowadzone w życie decydują o harmonijnym funkcjonowaniu bytu państwowego. Wartości te, wśród których wymieniono poszanowanie wolności oraz sprawiedliwości, dialog społeczny, rzetelność oraz sprawność działania instytucji publicznych, poszanowanie oraz umacnianie praw obywatelskich oraz ich wspólnot, leżą u podstaw wszystkich spisanych w Konstytucji praw.

Preambuła podkreśla, iż wszyscy członkowie narodu polskiego, rozumianego jako zbiór obywateli Rzeczypospolitej, są równi wobec prawa, mając równocześnie jednakowe obowiązki wobec państwa, które określane jest jako dobro wspólne. Preambuła odwołuje się do chrześcijańskiego dziedzictwa narodu, równocześnie jednak kwestię przekonań religijnych pozostawia prywatną sprawą każdego obywatela, podkreślając, iż zarówno wierzący w Boga, jak oraz niepodzielający tej wiary są wobec państwa równouprawnieni. Fragmenty dotyczące odniesień do kwestii religijnych wywołały największe spory podczas prac konstytucyjnych. Ostatecznie przyjęto wersję kompromisową, prawdopodobnie autorstwa Tadeusza Mazowieckiego, unikając użycia klasycznego „invocatio Dei[12].

W preambule, powołując się na tradycje I oraz II Rzeczypospolitej wzywa się, aby w III Rzeczypospolitej opierano się na poszanowaniu zasad w niej zapisanych[13].

W preambule była zawarta nigdzie później nieprzytoczona zasada pomocniczości, polegająca na zaspokajaniu przez państwo potrzeb zbiorowości lokalnych oraz regionalnych.

Rozdział I: Rzeczpospolita

W Rozdziale I Konstytucji, zatytułowanym „Rzeczpospolita” (art. 1-29) sformułowane zostały zasady rozstrzygające o kształcie ustrojowym państwa. Zawarte w nim unormowania stanowią niejako podsumowanie procesu demokratyzacji, jaki zaszedł w Polsce po 1989 roku. Konstytucja ustala w Rozdziale I katalog zasad, na których ma za podstawę system polityczny, gospodarczy oraz społeczny państwa.

Zasada dobra wspólnego (art. 1 Konstytucji)

Na pierwszym miejscu w części normatywnej Konstytucji wymieniona była zasada dobra wspólnego. Art. 1 Konstytucji, wprowadzający tę zasadę, deklaruje, że „Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli”. Przepis dotyczący „dobra wspólnego” wydaje się prawidłowo diagnozować jeden z głównych mankamentów polskiej rzeczywistości społecznej, która mu nieraz przeczy. Polacy są bowiem narodem, który na przestrzeni dziejów, poddany różnorakim represyjnym działaniom obcych władz państwowych, dyktatur oraz systemów autorytarnych, nauczył się zabiegać przede wszystkim o swoje dobro jednostkowe, nie troszcząc się dostatecznie o dobro ogółu[14]. Przepis art. 1 Konstytucji daje do zrozumienia, że tak być nie powinno. Na jego podstawie władze publiczne zobowiązane są do przeciwdziałania jednostkowym czy grupowym zakusom zmierzającym do zawłaszczenia dla siebie dobra wspólnego.

Jednak art. 1 Konstytucji jest przepisem nowym, w związku z czym ciągle nie do końca sprecyzowana jest jego treść normatywna, co w szczególności związane jest z faktem, że Trybunał Konstytucyjny dotychczas niezmiernie sporadycznie odwoływał się do jego treści. Podobne do art. 1 Konstytucji sformułowanie znajdowało się co prawda wcześniej w Konstytucji kwietniowej, jednakże ówczesne znaczenie tego przepisu, podkreślającego – w myśl założeń autorytarnych – podporządkowanie jednostki państwu, nie jest całkowicie do zaakceptowania w aktualnych warunkach społeczno-politycznych, a ponadto kłóciłoby się z innymi zasadami wyrażonymi w Konstytucji, jak choćby z zasadą demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji).

Aktualnie podkreśla się dwie możliwości interpretacyjne tego przepisu. Jedna z nich zakłada subsumpcję pod pojęcie dobra wspólnego w rozumieniu art. 1 Konstytucji „interesu publicznego”, podlegającego ochronie jako „dobro wspólne wszystkich obywateli”[15]. Druga natomiast wskazuje na konieczność uwzględnienia przy interpretacji pojęcia „dobra wspólnego” treści ustalonych przez naukę społeczną Kościoła Katolickiego (encyklika papieża Leona XIIIRerum novarum”), czy też treści prawnonaturalnych[16].

Ze względów uzasadnionych wzajemną autonomią Kościoła katolickiego oraz państwa (art. 25 Konstytucji) znaczenia „dobra wspólnego” poszukiwać trzeba jednak w art. 1 Konstytucji na gruncie prawa świeckiego, co nie wyłącza równocześnie pewnych inspiracji nauką społeczną Kościoła Katolickiego. W świetle powyższego trzeba więc uznać, że zasada dobra wspólnego przede wszystkim zakazuje nieuzasadnionego uprzywilejowywania jednych grup społecznych kosztem innych, nie dopuszcza na wykorzystywanie dobra wspólnego w celu zabezpieczenia jakichś partykularnych interesów, jak choćby nie dopuszcza na prawne sankcjonowanie naruszającej swobodę wykonywania zawodu albo podejmowania działalności gospodarczej monopolizacji rynku świadczenia jakichś usług przez hermetyczne korporacje zawodowe (por. art. 17 ust. 2 zd. 2 Konstytucji).

Przepis art. 1 Konstytucji, wprowadzający zasadę dobra wspólnego, ma charakter przepisu programowego. Nie może więc on być bezpośrednio stosowany, czyli sam w sobie nie stanowi podstawy jakichkolwiek roszczeń, których da się by było dochodzić przed organami państwowymi. Przepis ten wskazuje za to kierunek działania władzy publicznej – przepisy powinny być wykonywane oraz stosowane z poszanowaniem zasady mówiącej, że Rzeczpospolita Polska jest „dobrem wspólnym wszystkich obywateli”. Omawiana zasada powinna być także uwzględniana przy interpretacji prawa, w tym także innych postanowień Konstytucji, na co wskazał Trybunał Konstytucyjny przyjmując, że współkształtuje ona na treść pojęcia społecznej gospodarki rynkowej zawartego w art. 20 Konstytucji (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 30 stycznia 2001 r., sygn. K 17/00, OTK ZU Nr 1/2001, poz. 4).

Jak przeważajaca ilość przepisów Konstytucji, tak także art. 1, nie jest skierowany do jednostki, lecz adresatem jego są władze publiczne, które – w szczególności władza wykonawcza oraz ustawodawcza – nie powinny ulegać nieuzasadnionym społecznie żądaniom wielorakich grup nacisku, forsujących rozwiązania prawne korzystne dla nich, lecz szkodzące dobru wspólnemu. Na obywatela obowiązek poszanowania dobra wspólnego nakłada natomiast art. 82 Konstytucji.

Jeżeli pod pojęciem „dobra wspólnego” w art. 1 Konstytucji rozumieć będziemy „interes publiczny” w kształcie określonym przez dotychczasowe orzecznictwo, to omawianemu przepisowi przypadnie ważka rola jako wskazówki w przypadku konieczności odgraniczenia tego interesu od interesu indywidualnego. Interes publiczny kłóci się bowiem niejednokrotnie z interesem indywidualnym. Gdyż zaś żaden z nich nie jest wartością bezwzględną, w konkretnym przypadku albo interes publiczny chroniony będzie kosztem interesu indywidualnego, albo odwrotnie, interes indywidualny zyska ochronę kosztem interesu publicznego. Art. 1 Konstytucji statuuje w przypadku takiego konfliktu generalną zasadę pierwszeństwa interesu publicznego przed interesem indywidualnym. Nie znaczy to jednak, że zasada ta nie może doznać modyfikacji w konfrontacji z innymi zasadami konstytucyjnymi, np. zasadą solidaryzmu społecznego (art. 20 Konstytucji), czy zasadą ochrony własności prywatnej (art. 21 Konstytucji).

Wyboru pomiędzy interesem ogółu (dobrem wspólnym) a interesem partykularnym jakiejś grupy społecznej powinien w każdym konkretnym przypadku dokonać ustawodawca. Zadaniem Trybunału Konstytucyjnego jest natomiast zbadanie czy wybór dokonany przez niego pozostaje w zgodzie z innymi przepisami Konstytucji. Przeważnie jednak istnieć będzie pewien obszar swobodnego manewru, w ramach którego ustawodawca określi stosunek interesu publicznego do interesu indywidualnego.

Przykładem konieczności dokonania takiego rozgraniczenia bywają przepisy o ochronie zabytków, które poddają uprawnienia właściciela daleko idącym ograniczeniom, podyktowanym interesem publicznym, polegającym na zachowaniu substancji zabytkowej konkretnego obiektu. Odpowiedź na pytanie, jak daleko powinna iść ochrona obiektów zabytkowych oraz jakie w związku z tym ograniczenia oraz obowiązki nałożone być potrafią na właściciela takiego obiektu wymaga odpowiedniego rozważenia interesu publicznego, zakładającego, że obiekt taki trzeba do dziedzictwa kulturowego narodu, będącego „dobrem wspólnym wszystkich obywateli”, oraz interesu indywidualnego właściciela tego obiektu, którego prawo własności daje uprawnienia do jak najpełniejszego korzystania z rzeczy, nie wyłączając uprawnienia do jej zniszczenia. W konkretnym przypadku zróżnicowane systemy prawne dokonują wielorakich rozstrzygnięć. Na jednej pozycji znajdzie się pod tym względem prawo polskie, które nakłada na właściciela daleko idące restrykcje związane z utrzymaniem zabytków nieruchomych, natomiast przykładem innego rozłożenia interesów będzie np. prawo belgijskie, pozwalające właścicielowi na całkowitą dewastację oraz wyburzenie takiego obiektu pod minimalnym warunkiem zachowania jego ściany frontowej.

Decyzję w konkretnym przypadku podejmuje ustawodawca kierując się wskazaniami swojej konstytucji w tym zakresie. Skoro jednak Trybunał Konstytucyjny może podważyć ten wybór poprzez wykazanie, że jest on niezgodny z przepisami Konstytucji, to wynika z tego ważna dla obywatela oraz innych podmiotów prawa konsekwencja: chociaż nie potrafią oni przywoływać art. 1 Konstytucji jako bezpośredniej podstawy swych roszczeń przed urzędami oraz organami wymiaru sprawiedliwości, to przy spełnieniu wymagań uprawniających ich do wniesienia skargi konstytucyjnej (art. 79 Konstytucji), potrafią zarzucać przed Trybunałem Konstytucyjnym niekonstytucyjność aktu prawnego, na podstawie którego orzeczono o ich prawach albo obowiązkach z powodu niewłaściwego (niezgodnego z Konstytucją) wyważenia interesu publicznego oraz indywidualnego.

Sprawa wykładni przepisu art. 1 Konstytucji może się komplikować w związku z członkostwem Polski w Unii Europejskiej. Z uwagi na z tym, że organizacje ją tworzące posiadają charakter ponadnarodowy, określają one w sposób autonomiczny wobec polskiego porządku prawnego swój prawnie chroniony interes, który bywa rozbieżny z interesem publicznym chronionym na podstawie polskiej Konstytucji. Przestrzeganie tego interesu oraz zapewnienie jego ochrony jest jednak obowiązkiem państw członkowskich Unii Europejskiej.

Przykładem takiego rodzaju konfliktu bywa interes Wspólnoty Europejskiej polegający na zachowaniu niezakłóconej konkurencji w ramach wspólnego rynku, skutkujący zakazem udzielania przedsiębiorcom pomocy państwowej (art. 88–89 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską, wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w połączonych sprawach 205-215/82 Deutsche Milchkontor, Zbiór Orzecznictwa ETS 1983, s. 2633 [2683]). Interes ten kolidować może z interesem publicznym w znaczeniu polskiej Konstytucji w zakresie polityki wsparcia przedsiębiorstw.

Jednak z uwagi na zasadę supremacji prawa wspólnotowego nad prawem krajowym, pierwszeństwo stale musi być przyznane interesowi Wspólnoty Europejskiej z uszczerbkiem dla interesu publicznego w rozumieniu prawa krajowego państw członkowskich.

Samo stwierdzenie supremacji interesu Wspólnoty nad krajowym interesem publicznym nie odpowiada jednak na pytanie, jak w sposób techniczny zapewnić skuteczność interesowi Wspólnoty Europejskiej w prawie krajowym państwa członkowskiego. Zwraca się w związku z tym uwagę, że w zależności od tradycji danego państwa w zakresie traktowania prawa międzynarodowego możliwe są dwa podejścia do przedstawionego problemu[17].

Pierwsze z nich, właściwe krajom przyjmującym monistyczny punkt widzenia w zakresie stosunku prawa międzynarodowego do prawa krajowego, polegałby na uwzględnieniu interesu Wspólnoty Europejskiej przy interpretacji krajowych przepisów konstytucyjnych dotyczących interesu publicznego. W wyniku tego „interesowi publicznemu” w rozumieniu przepisów konstytucyjnych należałoby nadać treść, którą „współokreśla” wspólnotowy porządek prawny. Na gruncie prawa polskiego zabieg taki mógłby opierać się na ustaleniu treści „dobra wspólnego” w ramach wykładni art. 1 Konstytucji z uwzględnieniem konsekwencji przeniesienia na organizację ponadnarodową wykonywania uprawnień suwerennych państwa (art. 90 Konstytucji).

Inną możliwością zapewnienia w tym przypadku skuteczności interesowi Wspólnoty Europejskiej jest przyjęcie, że jej interes jest interesem różnym od interesu publicznego w rozumieniu krajowej konstytucji oraz przyznanie w określonym stanie faktycznym pierwszeństwa interesowi Wspólnoty Europejskiej na mocy tzw. wykładni prowspólnotowej, która może w konkretnym przypadku prowadzić do pominięcia oraz niezastosowania przepisu krajowego (w tym także przepisu rangi konstytucyjnej) oraz oparciu rozstrzygnięcia bezpośrednio na prawie wspólnotowym. Ani polskie orzecznictwo, ani nauka prawa nie dały do tej pory jasnego rozstrzygnięcia, którą ze wskazanych metod trzeba zastosować w przypadku stwierdzenia rozbieżności pomiędzy interesem publicznym w rozumieniu Konstytucji a interesem Wspólnot Europejskich.

Demokratyczne państwo prawne, urzeczywistniające zasady sprawiedliwości społecznej (art. 2 oraz 7 Konstytucji)

Artykuł 2 Konstytucji wyznacza Rzeczpospolitą Polską jako demokratyczne państwo prawne, urzeczywistniające zasady sprawiedliwości społecznej. Z przepisu tego wyprowadzane są elementarne zasady, stanowiące podstawę ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, a mianowicie: zasada demokratyzmu, zasada rządów prawa oraz zasada państwa urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej.

Niekiedy zasada państwa demokratycznego oraz państwa prawnego łączone są – ze względu na silne związki wewnętrzne istniejące pomiędzy nimi – w jedną zasadę „demokratycznego państwa prawnego”. Jest to uzasadnione o tyle, że pojęcie demokracji nierozłącznie związane jest z rządami prawa. W rzeczywistości jednak, choć zakresy pojęciowe państwa demokratycznego oraz państwa prawa w znacznym zakresie się pokrywają, to jednak nie zachodzi pomiędzy nimi relacja wchłonięcia jednego z nich przez drugie, lecz raczej relacja wzajemnego ich krzyżowania, co uzasadnia oddzielne ich potraktowanie.

Zasada państwa demokratycznego

Z art. 2 Konstytucji wynika, że Rzeczpospolita Polska ma być państwem demokratycznym (demokracja uniwersalna). W najprostszym ujęciu określenie to oznacza, że w Polsce panować powinien ustrój demokratyczny, w którym władzę sprawuje naród. Jest to ustrój stanowiący w swoim założeniu zaprzeczenie ustroju autorytarnego oraz dyktatury.

Sama demokracja nie była jednak w żadnym postanowieniu Konstytucji zdefiniowana. Dzieje się tak dlatego, że pojęcie demokracji jest pojęciem opisowym, nie nadającym się do zdefiniowania za pomocą przepisów prawnych. Można zaledwie wskazywać jego części składowe, do których należą przede wszystkim: władza narodu (art. 4 ust. 1 Konstytucji) poddająca swoje organy przedstawicielskie cyklicznej legitymizacji w wolnych oraz powszechnych wyborach (art. 96 ust. 2, 97 ust. 2, 127 ust. 1 Konstytucji), pluralizm polityczny (art. 11 Konstytucji), równość obywateli (art. 32 oraz 33 Konstytucji), gwarantowanie wolności oraz praw człowieka oraz obywatela (art. 30–76 Konstytucji), w szczególności wolności głoszenia swoich poglądów (art. 54 ust. 1 Konstytucji) oraz związanej z nią wolności prasy (art. 14 Konstytucji), zabezpieczenie praw oraz wolności określonymi gwarancjami materialnymi oraz proceduralnymi (art. 77–81 Konstytucji), przestrzeganie zasady podziału władz (art. 10 Konstytucji) oraz zasady ich kadencyjności (art. 98 ust. 1, 127 ust. 2, 183 ust. 3, 185, 187 ust. 3, 199 ust. 1 Konstytucji) oraz jawności działania (art. 45, 113 Konstytucji) itd.

Dopiero jednak całokształt konstytucyjnej regulacji instytucji oraz procedur demokratycznych w połączeniu z praktyką ich stosowania może dać odpowiedź na pytanie czy oraz w jakim stopniu Rzeczpospolita Polska jest państwem demokratycznym. Stopień demokracji zależy przy tym nie tylko od samej konstytucji, lecz także w określonej mierze od regulacji ustawowej, która w zakresie przez konstytucję dozwolonym prowadzić może do rozbudowy bądź erozji instytucji demokratycznych w kraju. Uznanie regulacji ustawowej za niekonstytucyjną z powodu naruszenia zasady państwa demokratycznego nastąpić zaś może zaledwie w przypadku stwierdzenia przez Trybunał Konstytucyjny sprzeczności ustawy z jakąś szczegółową zasadą wypływającą z zasady demokracji albo w przypadku kolizji ustawy z konkretnym przepisem konstytucyjnym jedną z takich zasad urzeczywistniającym. O ile więc nie da się poddawać pod dyskusję samej zasady demokracji, to samo jej pojęcie jest niedookreślone, a Konstytucja pozostawia pewne pole do dyskusji nad jej kształtem.

Dodać w związku z tym należy, że w przeszłości w Polsce, a aktualnie w innych krajach, obserwuje się sytuację, w której trudno wytyczyć jasną granicę pomiędzy ustrojem demokratycznym a autorytarnym. Innymi słowy, z racji tego, że demokracja bywa stopniowana (może być jej w konkretnym państwie albo w konkretnym okresie dziejowym mniej albo więcej), nie da się nieraz z całkowitą pewnością powiedzieć czy dany ustrój jest ustrojem demokratycznym czy autorytarnym. Można przyjąć jedynie, że ważną (ale nie niezawodną) wskazówką mówiącą o tym, że określone państwo wyszło z zakresu demokracji oraz podąża w kierunku rządów niedemokratycznych jest prawne, albo tylko faktyczne, zniesienie obowiązywania zasady kadencyjności jego organów, które w połączeniu z zachwianiem zasady podziału władz wyrywa władzę z rąk narodu oraz przekazuje ją jakiejś jednostce albo grupie. Zagadnienie to wiąże się bez wątpienia z kwestią wolnych (niemanipulowanych) wyborów powszechnych, które stanowią nieodłączny element demokracji.

Jednak, jak przekonuje praktyka, przytoczone kryteria nie są kryteriami bezwzględnymi oraz wyłącznymi, co widać w przypadku porównania państw takich jak Białoruś oraz Azerbejdżan. W obu z nich zasada kadencyjności głowy państwa nie jest od lat stosowana, co nie przeszkadza społeczności międzynarodowej uważać Białoruś za dyktaturę, a Azerbejdżan za państwo demokratyczne, będące od 2001 r. członkiem Rady Europy[18]. O uznaniu takim decydują bowiem nieraz także względy natury politycznej, a wpływ na to uznanie może posiadać także, w przypadku istnienia pewnych deficytów w zakresie demokracji, ogólne pozytywne nastawienie państwa do jej zasad jako takich. Za każdym więc razem przy określeniu demokratycznego czy niedemokratycznego charakteru państwa uwzględniać trzeba szereg okoliczności normatywnych oraz faktycznych, których całokształt dopiero decyduje o przyznaniu mu charakteru państwa demokratycznego.

Zasada państwa prawa

Pojęcie „państwa prawa” (niem.: Rechtsstaat) jest częścią dorobku niemieckiej doktryny oraz praktyki prawnej, które zaczęły go używać jeszcze w XIX w.[19] Prawdziwą sławę zasada państwa prawa zyskała jednak dopiero w XX w., w szczególności w Niemczech, gdzie opisowo ujęta w art. 20 Ustawy Zasadniczej, obrosła po II wojnie światowej bogatą literaturą oraz orzecznictwem. Wkrótce zaczęła być traktowana jako jedna z podstawowych zasad, którymi winno się kierować państwo w stosunku do obywateli, także w wielu innych państwach europejskich.

W Polsce zasada państwa prawa wprowadzona była po raz pierwszy do konstytucji w wyniku przeobrażeń demokratycznych 1989 r. (art. 1 Konstytucji PRL w brzmieniu drugiej noweli konstytucyjnej z 1989 r., Dz. U. Nr 75, poz. 468) oraz przeżyła w początkowym okresie bardzo burzliwy rozwój. Szczególnie w latach, które nastąpiły bezpośrednio po przełomie 1989 r. służyła ona jako wzorzec oceny wielu przepisów odziedziczonych po poprzedniej formacji ustrojowej oraz podstawa uznania ich za nieobowiązujące przez Trybunał Konstytucyjny. Dodać jednak trzeba, że pewne zasady szczegółowe wypływające z zasady państwa prawa (np. zasada ochrony praw nabytych – orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 4 października 1989 r., sygn. K 3/88, OTK ZU 1989, poz. 2, czy zakaz działania prawa wstecz – orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 28 maja 1986 r., sygn. U 1/86, OTK ZU 1986, poz. 2) Trybunał Konstytucyjny wyprowadzał z przepisów Konstytucji PRL jeszcze zanim ukazało się w niej wyraźne odwołanie do państwa prawnego.

Zasada państwa prawnego (zwana także zasadą praworządności albo zasadą rządów prawa) stanowi wedle Trybunału Konstytucyjnego zbiorcze wyrażenie całego szeregu reguł oraz zasad, które nie zostały wprawdzie expressis verbis nazwane przez Konstytucję, ale które wynikają z samej istoty państwa prawnego, czyli państwa, które „porusza się na zawiasach prawa”. Tekst pisany Konstytucji nie zawiera wyczerpującego katalogu tych zasad. Tworzone są one dzięki wysiłkowi nauki prawa, a przede wszystkim orzecznictwu Trybunału Konstytucyjnego. W okresie do 1997 r. wyprowadził on z zasady państwa prawa wiele reguł szczegółowych, z których następnie cząstka była ujęta w formę normatywną oraz wprowadzona do nowej Konstytucji (np. prawo do sądu – orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 7 stycznia 1992 r., sygn. K 8/91, OTK 1992, poz. 5 oraz obecny art. 45 ust. 1 Konstytucji, prawo do życia prywatnego – orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 24 czerwca 1997 r., sygn. K 21/96, OTK ZU 1997 Nr 2, poz. 23 oraz obecny art. 47 Konstytucji).

Wedle Trybunału Konstytucyjnego jego orzecznictwo dotyczące zasady państwa prawa wydane na podstawie wcześniejszego art. 1 Konstytucji PRL zachowało aktualność także pod rządami obowiązującej Konstytucji (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 25 listopada 1997 r., sygn. K 26/97, OTK ZU Nr 5–6/1997, poz. 64). Jednak w związku z kodyfikacją poniektórych zasad szczegółowych wynikających z zasady państwa prawnego w nowej Konstytucji, rok 1997 stanowi pewną cezurę w rozwoju zasad szczegółowych wypływających z zasady państwa prawa. W szczególności w związku z ujęciem poniektórych z tych zasad w przepisy konstytucyjne uznać trzeba, że pod rządami obecnej Konstytucji utraciło aktualność orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, które zasad tych dotyczyło. Natomiast nieujęcie w przepisach Konstytucji jakiejś zasady materialnej wcześniej wyprowadzanej z zasady państwa prawa przez Trybunał Konstytucyjny nie oznacza, że zasada taka przestała obowiązywać. Obowiązuje ona nadal oraz ma do niej zastosowania orzecznictwo Trybunału sprzed wejścia w życie Konstytucji. Sam przepis wprowadzający zasadę demokratycznego państwa prawa nie jest przepisem nadającym się do bezpośredniego stosowania. Bezpośrednio stosowane bywają natomiast zasady szczegółowe z niego wyprowadzane, co prowadzić może do uznania przepisu ustawowego, który jest z nimi sprzeczny, za niezgodny z Konstytucją.

Szczegółowe zasady wypływające z zasady państwa prawa podzielić da się z kolei na dwie grupy. Jedną z tych grup stanowią zasady materialne, które mówią o tym, na jakich wartościach winno opierać się państwo, żeby da się je było nazwać państwem prawa. Natomiast szczegółowe zasady formalne wyprowadzane z zasady państwa prawa mówią o związaniu władzy publicznej prawem oraz wyprowadzane są z zasady państwa prawa określonej w art. 2 Konstytucji, w połączeniu z jej artykułem 7. Jeżeli chodzi o zasady materialne, to stanowią one zbiór wartości, na których opierać się winno państwo, ażeby da się je było nazwań „państwem prawa”. Chodzi tu o pewne zasady demokracji, jak istnienie konkretnych praw jednostki, zasadę równości oraz sprawiedliwości.

Do najważniejszych zasad materialnych wyprowadzanych przez Trybunał Konstytucyjny z klauzuli państwa prawa trzeba zasada ochrony praw nabytych. Zasada ta, wzorowana na prawie francuskim (fr.: principe de l’intangibilité des effets individuals; principe du respect des droits acquis) stanowi podstawę bezpieczeństwa prawnego obywateli, będąc oparciem dla wiarygodności prawa w stosunkach pomiędzy jednostką a organami władzy publicznej (np. orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 22 sierpnia 1990 r., sygn. K 7/90, OTK 1990, s. 42–58). Zakazuje ona odbierania obywatelom bez stosownego odszkodowania praw słusznie przez nich nabytych, co niezgodne jest z zasadami sprawiedliwości oraz wysoce szkodliwe dla stanu świadomości prawnej obywateli, tracących w takich sytuacjach szacunek dla prawa. Do zasad materialnych wyprowadzanych z zasady państwa prawa zawartej w art. 2 Konstytucji należą ponadto m.in. zakaz retroakcji prawa, zasada pacta sunt servanda oraz inne.

Zasada państwa prawa w znaczeniu formalnym wyrażona była natomiast w art. 7 Konstytucji, wedle którego „organy władzy publicznej działają na podstawie oraz w granicach prawa”. Oznacza to przede wszystkim, że wszelkie działania władzy publicznej bywają podejmowane tylko wtedy, kiedy istnieje wyraźna norma kompetencyjna, upoważniająca konkretny organ do dokonania określonej czynności. Przepis taki musi przy tym przyznawać kompetencję wyraźnie, a organ nie może jej domniemywać w drodze jego wykładni (istnieje w tym względzie tzw. zakaz domniemania kompetencji). Ponadto działania organu władzy publicznej podejmowane być powinny w formie przepisanej przez prawo. Jeżeli więc przepis wymaga od organu władzy wydania w konkretnej sprawie decyzji administracyjnej, to nie może on dokonać czynności w innej formie. Decyzja zaś taka, czy też innego rodzaju rozstrzygnięcie, muszą zostać wydane w sposób zgodny z przepisami prawa określającego zasady postępowania w konkretnej sprawie (np. w zgodzie z przepisami kodeksu postępowania administracyjnego). Wszelkie decyzje władzy publicznej dotyczące praw oraz obowiązków obywateli oraz innych podmiotów prawa powinny ponadto opierać się na konkretnym przepisie prawa materialnego. Przepisy rangi ustawowej zobowiązują w związku z tym organy władzy publicznej do podawania podstawy prawnej swych decyzji poprzez wskazanie konkretnego przepisu prawa, na podstawie którego decyzja taka była podjęta. Musi to być przepis prawa powszechnie obowiązującego, a nie przepisy wewnętrzne administracji, które nie bywają podstawą decyzji wobec obywateli, osób prawnych oraz innych podmiotów (art. 93 ust. 2 Konstytucji). Zasada państwa prawa w znaczeniu formalnym opiera się ponadto na oparciu działania władzy publicznej o zasady podziału władz, sądowej kontroli władzy administracyjnej, wyłączności ustawowej regulacji praw jednostki itp. Z uwagi na z tym, że szczegółowe zasady formalne wypływające z zasady państwa prawa nie zostały (oprócz zasady ogólnej wyrażonej w art. 7 Konstytucji) skodyfikowane w Konstytucji z 1997 r., pełną aktualność w stosunku do nich zachowało orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego wydane przed jej wejściem w życie.

Wyrażona w art. 7 zasada związania prawem odnosi się do organów władzy publicznej. Nie dotyczy ona natomiast obywateli oraz innych podmiotów prawa. Przeciwnie niż organy władzy publicznej nie muszą oni wcale powoływać podstawy prawnej swoich działań. Obowiązuje w stosunku do nich zasada, że wolno im robić wszystko, co nie jest wyraźnie zabronione przez prawo (quod lex non prohibit licitum est). Jeżeli zaś organ władzy publicznej chce im jakiegoś działania zabronić, to działając w oparciu o normę upoważniającą go do działania w konkretnej sprawie, musi on wskazać przepisy prawa powszechnie obowiązującego, które zabraniają kwestionowanego przez niego postępowania.

Zasada państwa urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej

Art. 2 Konstytucji wprowadza ponadto zasadę sprawiedliwości społecznej. Rzeczpospolita Polska ma być nie tylko demokratycznym państwem prawnym, lecz także państwem, które urzeczywistnia „zasady sprawiedliwości społecznej”. Zasady te w polskiej Konstytucji są odpowiednikiem koncepcji państwa socjalnego, znanej innym współczesnym konstytucjom (np. art. 20 ust. 1 niemieckiej Ustawy Zasadniczej).

W przeciwieństwie od art. 20 niemieckiej Ustawy Zasadniczej zasada sprawiedliwości społecznej w rozumieniu art. 2 Konstytucji stanowią przepis programowy (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 4 grudnia 1990 r., sygn. K 12/90, OTK 1990, poz. 7). Wymaga więc ona przede wszystkim konkretyzacji ustawowej, której przykład stanowi ustawa z 29 listopada 1990 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 1998 r. Nr 64, poz. 414 ze zm.). Dopiero na podstawie takiej konkretyzacji obywatelom bywają przyznawane konkretne prawa, których dochodzić oni potrafią przed organami wymiaru sprawiedliwości. Taki charakter zasad sprawiedliwości społecznej potwierdza także treść przepisu art. 81 Konstytucji, wedle którego praw socjalnych określonych w artykułach 65 ust. 4 oraz 5, 66, 69, 71 oraz 74-76 Konstytucji da się dochodzić tylko w granicach określonych w ustawie. Raz przyznane na podstawie ustawy prawa bywają jednak znoszone albo ograniczane, jeżeli uzasadnia to przeistoczenie warunków społeczno-ekonomicznych. Musi to jednak następować z poszanowaniem zasady ochrony praw nabytych. Nie może też nastąpić zredukowanie praw socjalnych poniżej poziomu zagwarantowanego przepisami prawa międzynarodowego, w szczególności umów międzynarodowych ratyfikowanych za zgodą Sejmu oraz Senatu RP.

Zasady te nie są nigdzie usystematyzowane. Nie ulega jednak wątpliwości, że trzeba do nich ochrona słabszych ekonomicznie jednostek oraz grup ludności wyrażająca się w istnieniu odpowiednich zabezpieczeń społecznych oraz usług socjalnych świadczonych przez państwo oraz zróżnicowane wspólnoty samorządowe.

Trybunał Konstytucyjny podnosi, że jego orzecznictwo dotyczące zasad sprawiedliwości społecznej wydane na podstawie art. 1 Konstytucji PRL zachowało swoją aktualność także pod rządami obowiązującej Konstytucji z 1997 r. (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 22 grudnia 1997 r., sygn. K 2/97, OTK ZU Nr 5–6/1997, poz. 72).

Zasada państwa jednolitego (art. 3 Konstytucji)

Wedle art. 3 Konstytucji Rzeczpospolita Polska jest państwem jednolitym (unitarnym). Stwierdzenie to oznacza, że w Rzeczypospolitej Polskiej – odmiennie niż w państwach federalnych – istnieje tylko jeden podmiot władzy najwyższej (określony w art. 4 ust. 1 Konstytucji – Naród), który sprawuje władzę na całym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, nie dzieląc jej z żadnymi jednostkami składowymi państwa. Znaczy to, że żadna z jednostek podziału terytorialnego Rzeczypospolitej Polskiej nie ma samodzielności państwowej, nie jest suwerenna oraz w związku z tym nie bywa na nią przeniesione wykonywanie określonego zakresu władzy państwowej.

Zasada państwa jednolitego nie była wcale wcześniej wyrażana bezpośrednio w polskich przepisach konstytucyjnych. Pamiętać jednak należy, że w swej historii Rzeczpospolita Polska nie stale była państwem jednolitym. W okresie po zawarciu Unii Lubelskiej w 1569 r. do trzeciego rozbioru Polski w 1795 r. miała ona charakter federacyjny, oraz składała się z dwóch części: Korony Polskiej oraz Wielkiego Księstwa Litewskiego (Rzeczpospolita Obojga Narodów). Konstytucja 3 maja wraz ze stanowiącym jej cząstka składową Zaręczeniem Wzajemnym Obojga Narodów potwierdziła charakter federacyjny tego państwa, zacieśniając równocześnie związek polsko-litewski oraz nadając mu nowe ramy prawne. Ugruntowany przed 1791 r. oraz utrzymany przez Konstytucję 3 maja model Rzeczypospolitej jako dwuczłonowego polsko-litewskiego państwa federalnego zakładał, że obie jego części składowe cieszą się jednakowymi prawami oraz posiadają jednakową możliwość wpływu na los całego państwa, bez względu na dzielące je różnice dotyczące liczby ludności, powierzchni oraz potencjału ekonomicznego. Był to zatem typowy model federalizmu równomiernego, reprezentowany dzisiaj dla przykładu przez Republikę Federalną Niemiec. Wydaje się jednak, że w pewnym okresie swego rozwoju Rzeczpospolita Polska bliska być mogła ewolucji w kierunku modelu federacji nierównomiernej, czyli państwa składającego się z jednostek o różnym poziomie samodzielności. Stwierdzenie to odnieść trzeba w szczególności do funkcjonowania w ramach Rzeczypospolitej autonomii Prus Królewskich, ostatecznie jednak zniesionej w 1569 r. Niepowodzeniem zakończyła się także próba utworzenia w 1658 r. na podstawie ugody hadziackiej trójczłonowej federacji z Księstwem Ruskim jako równoprawną częścią składową Rzeczypospolitej obok Korony oraz Litwy.

Model Rzeczypospolitej jako państwa federalnego stracił na znaczeniu w okresie odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 r. Co prawda oraz wtedy odżywały projekty powołania do życia takiego państwa, skupiającego narody zamieszkujące obszar historycznej Rzeczypospolitej, jednak z powodu dążenia każdego z tych narodów do utworzenia własnego państwa, plany stworzenia takiej federacji okazały się być nie do zrealizowania. Nie uzyskał też aprobaty społecznej projekt utworzenia państwa skupiającego obszary trzech dawnych zaborów, jako części składowych nowego federacyjnego państwa polskiego. Ostatecznie II Rzeczpospolita ukształtowała się jako państwo jednolite z wyjątkiem dotyczącym autonomicznego województwa śląskiego oraz Wileńszczyzny. Po utracie przez Rzeczpospolitą Polską Wileńszczyzny oraz w 1945 r., po formalnej likwidacji województwa śląskiego, Polska Rzeczpospolita Ludowa okrzepła jako państwo jednolite bez żadnych wyjątków na rzecz autonomiczności jakichkolwiek regionów. Taki charakter państwo polskie zachowało nieprzerwanie do dziś. Wraz z wejściem w życie Konstytucji RP z 1997 r. zasada państwa jednolitego podniesiona była do rangi zasady konstytucyjnej (art. 3 Konstytucji).

Jeżeli chodzi o znaczenie art. 3 Konstytucji, to uznać go trzeba przede wszystkim jako potwierdzenie zastanego stanu faktycznego, albowiem w okresie kształtowania się państwowości polskiej po 1989 r. nie była prowadzona żadna poważna dyskusja polityczna na temat federacyjnego czy unitarnego charakteru państwa polskiego. Równocześnie jednak wraz z wprowadzeniem zasady państwa jednolitego do polskiej Konstytucji zbudowany stał się wyraźny konstytucyjny zakaz rozdzielania suwerennych kompetencji państwowych pomiędzy władzę centralną a istniejące jednostki administracyjne państwa czy też podział państwa na nowe części składowe, na które przeniesiona miałaby być cząstka kompetencji suwerennych władzy państwowej.

Z uwagi na z pojęciem państwa jednolitego (unitarnego) wyjaśnienia wymagają w szczególności kwestia decentralizacji władzy publicznej oraz zagadnienie możliwości wprowadzenia w podziale administracyjnym kraju jednostek autonomicznych. Jeżeli chodzi o pojęcie decentralizacji władzy publicznej, to zasada państwa jednolitego nie stoi jej na przeszkodzie. Wręcz przeciwnie, polska Konstytucja stanowi, że ustrój terytorialny Rzeczypospolitej Polskiej „zapewnia decentralizację władzy publicznej” (art. 15 ust. 1 Konstytucji). Polska jest zatem państwem jednolitym, ale nie centralistycznym, czyli takim, w którym przeważajaca ilość spraw jest załatwianych przez organy administracji państwowej. Pojęcie decentralizacji, ściśle powiązane z pojęciem subsydiarności, zakłada bowiem istnienie samorządu terytorialnego, wyposażonego w kompetencje do decydowania o sprawach lokalnych oraz regionalnych. Chodzi o to, żeby decyzje dotyczące danej społeczności miejscowej były podejmowane przez tę właśnie społeczność, a nie przez władze państwowe, wielokrotnie niezorientowane w rzeczywistych jej potrzebach. Możliwie szeroki zakres kompetencji w zakresie spraw lokalnych powinien być zatem przekazywany przez państwo samorządowi terytorialnemu.

Pojęcie państwa jednolitego nie wyłącza także funkcjonowania w obrębie państwa jednostek autonomicznych. Przykładem takiego stanu rzeczy było funkcjonowanie w Polsce w okresie II Rzeczypospolitej autonomicznego województwa śląskiego. Również aktualnie w wielu państwach jednolitych w Europie (Hiszpania, Ukraina, Włochy) są regiony autonomiczne. Wprowadzenie możliwości tworzenia regionów autonomicznych także w Polsce nie stałoby w sprzeczności z zasadą państwa jednolitego, wyrażoną w art. 3 Konstytucji. Z uwagi jednak na fakt, że wykonywanie regionów autonomicznych jest wyjątkiem od zasady państwa jednolitego nie da się byłoby utworzyć regionu autonomicznego na podstawie samej tylko ustawy. Konieczna byłaby wcześniejsza nowelizacja Konstytucji, przewidująca możliwość odstępstwa w tym zakresie od treści artykułu 3. W ten sam sposób sprawa się przedstawia w konstytucja wymienionych państw europejskich, które albo expressis verbis zezwalają na wykonywanie regionów autonomicznych przez ustawę (art. 2 oraz art. 143–158 Konstytucji Hiszpanii; art. 5 oraz 116 Konstytucji Włoch), albo same takie regiony składają się na (Rozdział X Konstytucji UkrainyAutonomiczna Republika Krymu).

Zasada zwierzchności narodu (art. 4 Konstytucji)

Art. 4 ust. 1 Konstytucji stanowi, że „władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej trzeba do Narodu”, wyrażając w ten sposób jedną z podstawowych zasad ustrojowych Rzeczypospolitej – zasadę suwerenności (zwierzchności) narodu. Skoro władza zwierzchnia trzeba do narodu, to tylko naród jako całość („wszyscy obywatele”), nie zaś jakiś odmienny podmiot, autorytet, grupa społeczna czy partia polityczna, sprawuje władzę pierwotną oraz od nikogo niezależną (suwerenną).

Zasada ta ma w Polsce nader długą tradycję, wywodzącą się z europejskiej koncepcji suwerenności ludu, która wykształciła się na przełomie XIX oraz XX w., stanowiąc w swym pierwotnym ujęciu zaprzeczenie rządów absolutnych. W taki sposób była ona wyrażona w Konstytucji 3 maja. W znaczeniu tym to właśnie wola narodu, a nie wola władcy absolutnego jest źródłem tej władzy najwyższej oraz od nikogo niezależnej. Pojmowanie zasady suwerenności narodu oznacza jednak obecnie, że naród jako podmiot władzy suwerennej stanowią – w przeciwieństwie od wielorakich wcześniejszych koncepcji – „wszyscy obywatele Rzeczypospolitej” niezależnie od ich przynależności etnicznej, pozycji społecznej, wykształcenia, statusu majątkowego, wyznawanej religii, czy reprezentowanego światopoglądu.

Konstytucja używa w tym przypadku pojęcia narodu nie w znaczeniu etnicznym (osób mających polskie pochodzenie), lecz w znaczeniu filozoficzno-społecznym, obejmującym „wszystkich obywateli Rzeczypospolitej” (demokracja uniwersalna). Podmiotem władzy suwerennej jest w takim rozumieniu cały naród, a nie tylko naród polityczny, jak to miało miejsce w demokracji szlacheckiej I Rzeczypospolitej czy „lud pracujący miast oraz wsi” w demokracji socjalistycznej Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (art. 1 ust. 2 Konstytucji PRL). Tak właśnie określony naród jest źródłem władzy zwierzchniej w państwie. Jednak władzę tę wykonują tylko ci obywatele, którym przysługują prawa wyborcze (tzw. korpus wyborczy). Niezależnie od filozoficznych rozważań nad pojęciem narodu w znaczeniu art. 4 Konstytucji, ten krąg osób jest więc z prawnego punktu widzenia określony bardzo precyzyjnie. Najważniejszą konsekwencją zasady suwerenności narodu jest to, że tylko jego wola może stanowić w Rzeczypospolitej Polskiej powszechnie obowiązujące prawo. Dlatego nie trzeba do źródeł prawa powszechnie obowiązującego w Polsce ani prawo wewnętrzne administracji (art. 93 Konstytucji), ani prawo natury. To ostatnie bywa zaledwie źródłem prawa w znaczeniu funkcjonalnym wtedy, kiedy sam suweren zezwala na jego stosowanie, jak np. w art. 30 Konstytucji, zapobiegając w ten sposób skrajnie pozytywistycznemu pojmowaniu prawa.

Swoją wolę naród jako suweren może wyrażać na dwa sposoby: za pośrednictwem swoich przedstawicieli albo bezpośrednio (art. 4 ust. 2 Konstytucji). W wyniku tego Konstytucja otwiera drogę dla wprowadzenia zarówno instytucji demokracji pośredniej czyli przedstawicielskiej, jak oraz bezpośredniej. Idealną sytuacją z punktu widzenia zasady suwerenności narodu byłoby, gdyby suweren mógł sam bezpośrednio podejmować wszelkie decyzje. Taki sposób sprawowania władzy przyczyniałby się bowiem do większej legitymizacji podejmowanych rozstrzygnięć. Jednak współcześnie ten model sprawowania władzy przez naród z wielu względów mógłby być trudny do przeprowadzenia. Dlatego też żaden z aktualnie funkcjonujących systemów politycznych nie urzeczywistnia w całej rozciągłości zasady demokracji bezpośredniej. Traktowana jest ona zaledwie jako uzupełnienie demokracji pośredniej, czyli sprawowania władzy przez naród za pośrednictwem wybranych w tym celu przedstawicieli.

Również Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej poprzez kolejność wyliczenia w art. 4 ust. 2 daje wyraz przekonaniu, że to demokracja pośrednia jest podstawowym sposobem sprawowania władzy przez naród, a instytucje demokracji bezpośredniej bywają zaledwie jej uzupełnieniem. U podstaw systemu demokracji parlamentarnej leży bowiem przekonanie, że naród sprawuje swoją władzę zwierzchnią poprzez przedstawicieli wybranych do parlamentu. Przedstawicielami narodu, o których mowa w art. 4 ust. 2 Konstytucji są więc w Polsce członkowie organów przedstawicielskich: Sejmu oraz Senatu RP (a ściślej mówiąc Sejm oraz Senat RP jako organy władzy), co wynika z art. 104 Konstytucji, będącego świadomym nawiązaniem do zasady suwerenności narodu wyrażonej w jej art. 4. W stosunku do senatorów to samo wynika z odesłania do przepisów o posłach zawartego w art. 108 Konstytucji. Konsekwencją uznania posłów oraz senatorów za przedstawicieli Narodu jest niedobór prawnego związania ich wolą (instrukcjami) wyborców. Reprezentują oni bowiem cały naród, a nie tylko te osoby, które oddały na nich swe głosy (zasada tzw. mandatu wolnego).

Formalnie rzecz ujmując, nie jest przedstawicielem narodu Prezydent Rzeczypospolitej, który stosownie do art. 126 ust. 1 Konstytucji jest przedstawicielem „Rzeczypospolitej Polskiej”, czyli państwa. Wydaje się jednak, że z uwagi na fakt wyboru Prezydenta RP przez Naród w wyborach bezpośrednich, czyli jego legitymacji wywodzącej się bezpośrednio od narodu, do stwierdzenia tego nie trzeba podchodzić zbyt rygorystycznie. Przemawia za tym choćby fakt, że w wielorakich postanowieniach Konstytucji możemy odnaleźć „odpryski” tego rodzaju legitymizacji, choćby w postaci uprawnień Prezydenta Rzeczypospolitej do ratyfikacji bez udziału Sejmu oraz Senatu RP poniektórych umów międzynarodowych, czy przyznanie mu przez samą Konstytucję prawa do wydawania w ściśle określonych okolicznościach rozporządzeń z mocą ustawy oraz zaliczenie tych aktów prawnych do źródeł prawa powszechnie obowiązującego (art. 87 ust. 1 oraz art. 234 ust. 2 Konstytucji). Choć więc formalnie Prezydent RP nie jest przedstawicielem narodu, to w przeciwieństwie od systemów, w których głowę państwa wybiera parlament albo podobne ciało przedstawicielskie, polskiemu Prezydentowi przysługuje bezpośrednia legitymacja pochodząca z woli wyborców, co materialnie stawia go w pozycji ich przedstawiciela.

Z całą pewnością nie są natomiast przedstawicielami narodu organy władzy wykonawczej (Rada Ministrów), albowiem nie opierają one swego umocowania bezpośrednio na woli narodu – nie pochodzą z wyborów bezpośrednich. To samo dotyczy sądów oraz trybunałów, które stosownie do swej roli wydają wyroki nie w imieniu narodu, ale „w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej” (art. 174 Konstytucji). Charakteru przedstawicielskiego w znaczeniu art. 4 ust. 2 Konstytucji nie posiadają także organy jednostek samorządu terytorialnego pochodzące z powszechnych wyborów, a to z uwagi na terytorialnie ograniczony zakres ich legitymizacji, co sprawia, że nie są one przedstawicielami całego narodu, lecz tylko społeczności lokalnej[20].

W przypadkach określonych w Konstytucji naród może jednak sprawować władzę bezpośrednio, czyli może podejmować decyzje z pominięciem swych organów przedstawicielskich. W takim właśnie znaczeniu rozumie się zwykle demokrację bezpośrednią, nie obejmując już jej zakresem znaczeniowym samych bezpośrednich wyborów do organów przedstawicielskich[21]. Systemy konstytucyjne państw współczesnych znają wiele form takiej demokracji. Zaliczyć do nich da się oprócz referendum także ustawodawstwo ludowe, czyli uchwalanie ustaw w drodze powszechnego głosowania obywateli, obywatelską inicjatywę ustawodawczą oraz obywatelskie weto ustawodawcze. Polska Konstytucja przyjęła dwie z nich, a mianowicie obywatelską inicjatywę ustawodawczą (art. 118 ust. 2 Konstytucji) oraz parę rodzajów referendów: referendum ogólnokrajowe (art. 125 Konstytucji), referendum w sprawie przystąpienia do organizacji międzynarodowej (art. 90 ust. 3 oraz 4 Konstytucji) oraz konstytucyjne (art. 235 ust. 6 Konstytucji).

Ściśle rzecz biorąc, nie należą do instytucji demokracji bezpośredniej w opisywanym znaczeniu referenda lokalne, przeprowadzane na podstawie ustawy z dnia 15 września 2000 r. o referendum lokalnym (Dz. U. Nr 88, poz. 985 ze zm.). Jest tak dlatego, że społeczność lokalna czy regionalna nie jest suwerenem w znaczeniu art. 4 Konstytucji, albowiem suwerenem tym jest tylko naród jako całość. Referendum lokalne służy zaś do decydowania o sprawach dotyczących wspólnoty samorządowej, w tym o odwołaniu pochodzącego z wyborów bezpośrednich organu samorządu terytorialnego (art. 170 Konstytucji). Niemniej jednak wyliczane jest ono wielokrotnie także wśród instytucji demokracji bezpośredniej, co uzasadnione jest podobieństwem instytucjonalnym. Pamiętać jednak należy, że nie mówimy w tym przypadku o wykonywaniu władzy suwerennej, lecz o formie demokracji bezpośredniej na poziomie lokalnym albo regionalnym.

Rozwiązania dotyczące demokracji bezpośredniej są w polskim konstytucjonalizmie czymś stosunkowo nowym. Instrumenty tej demokracji nie były bowiem znane ani konstytucjom międzywojennym, ani Konstytucji z 1952 r. W Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej dopiero uchwalona w 1987 roku nowela Konstytucji z 1952 r. (Dz. U. z 1987 r. Nr 14, poz. 82) wprowadziła instytucję referendum ogólnokrajowego. Została ona później przejęta przez art. 19 oraz 77 Małej Konstytucji z 1992 r. Dopiero jednak Konstytucja z 1997 r. uregulowała instytucje demokracji bezpośredniej w sposób kompleksowy, a jej postanowienia zostały rozwinięte w ustawach: z 24 czerwca 1999 r. o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli (Dz. U. Nr 62, poz. 688 ze zm.), z 14 marca 2003 r. o referendum ogólnokrajowym (Dz. U. Nr 57, poz. 507 ze zm.) oraz z 15 września 2000 r. o referendum lokalnym (Dz. U. Nr 88, poz. 985 ze zm.).

Konstytucja jako najwyższe prawo Rzeczypospolitej Polskiej (art. 8 ust. 1 Konstytucji)

Art. 8 ust. 1 Konstytucji stanowi, że Konstytucja jest „najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej”. Znaczy to, że stanowić ona powinna wzorzec oceny wszystkich innych krajowych aktów prawnych, a w pierwszej kolejności miernik poprawności ustawodawstwa zwykłego.

Stwierdzenie o wyższości Konstytucji nad ustawami zyskuje na znaczeniu zwłaszcza w związku z nie najlepszą jakością polskiego ustawodawstwa, którego zgodność z Konstytucją jest wielokrotnie kwestionowana przez Trybunał Konstytucyjny[22]. Ogrom ustaw wydawanych przez polski parlament oraz częste, nie do końca przemyślane, zmiany stanu prawnego nie przyczyniają się do pewności oraz przejrzystości uregulowań prawnych oraz sprawiają, że niejednokrotnie obywatel zmuszony zostaje odwoływać się do samej Konstytucji w celu obrony zagwarantowanych tam praw przed konstytucyjnym bezprawiem ustawodawcy.

Ochronie konstytucyjności prawa (jego zgodności z Konstytucją) w Polsce służy działalność Trybunału Konstytucyjnego. W art. 188 pkt. 1-5 Konstytucji otrzymał on uprawnienie do badania konstytucyjności prawa polskiego. Z uwagi na z tym uprawnieniem Trybunału obywatelom oraz innym podmiotom prawa przysługuje także prawo do wniesienia skargi konstytucyjnej w sytuacji określonej w art. 79 Konstytucji.

Zasada bezpośredniego stosowania Konstytucji (art. 8 ust. 2 Konstytucji)

Uwagi ogólne o bezpośrednim stosowaniu Konstytucji

Konstytucja stwierdza w art. 8 ust. 2, że jej przepisy „stosuje się bezpośrednio”, chyba że z ich treści wynika co innego. Cytowane postanowienie zawiera domniemanie mówiące, że przeważajaca ilość przepisów Konstytucji nadaje się do bezpośredniego stosowania, czyli że organ państwowy (sąd albo organ administracji publicznej) może w konkretnym przypadku oprzeć swoje rozstrzygnięcie bezpośrednio na przepisie Konstytucji. Przez bezpośrednie stosowanie Konstytucji rozumieć zatem trzeba sytuację, w której normy ustawy zasadniczej – bez potrzeby ich rozwinięcia oraz konkretyzacji w ustawach zwykłych – dają podstawę do wydawania aktów indywidualnych oraz konkretnych (wyroków sądowych, decyzji administracyjnych). Innymi słowy chodzi o określenie pozycji prawnej podmiotu prawa na podstawie samej Konstytucji oraz to niezależnie od tego, czy w zakresie danego unormowania konstytucyjnego wydana była ustawa (sprzeczność ustawy z Konstytucją), czy też takiej ustawy nie ma.

Kwestia bezpośredniego stosowania konstytucji to w zasadzie novum ostatnich dziesięcioleci. W Polsce, zarówno w okresie międzywojennym, jak oraz w czasie Polski Ludowej, przyjmowano bowiem powszechnie, że normy konstytucyjne nie nadają się do ich praktycznego stosowania, dopóki nie zostaną rozwinięte w ustawodawstwie zwykłym. Konstytucja miała zaledwie znaczenie dokumentu programowego, wymagającego konkretyzacji za pomocą przepisów ustawowych. Rozróżniano w związku z tym pomiędzy obowiązywaniem oraz stosowaniem Konstytucji oraz kiedy mówiono o tym ostatnim, to zawężano je jedynie do wykonywania kompetencji przez organy konstytucyjne państwa. W okresie powojennym w Europie Zachodniej[23], a od początku lat 90. XX w. także w Europie Wschodniej[24], obserwujemy jednak, wprowadzanie przez poszczególne państwa do swoich konstytucji zasady bezpośredniego stosowania (czy też obowiązywania) przepisów konstytucyjnych, w tym w szczególności tych określających prawa oraz wolności człowieka oraz obywatela. Sprawia to, że obywatel (lub odmienny podmiot uprawniony) może żądać określenia przez sąd swojej sytuacji prawnej na podstawie samej Konstytucji (czyli np. z pominięciem niekonstytucyjnej ustawy). W Polsce znaczącą zmianę w zakresie pojmowania Konstytucji przyniosło wprawdzie już wprowadzenie Trybunału Konstytucyjnego[25], jednak dopiero Konstytucja z 1997 roku przewidziała wyraźnie w art. 8 ust. 2 zasadę bezpośredniego stosowania najwyższego prawa państwowego.

To niezwykle ważne dla ochrony praw jednostki stwierdzenie wymaga jednak wyjaśnienia z trzech powodów:

  • Po pierwsze, jak pokazuje sama analiza przepisów Konstytucji, nie wszystkie jej postanowienia nadają się do bezpośredniego zastosowania. W szczególności wiele jej przepisów ma tzw. charakter programowy – skierowane są do organów władzy publicznej oraz nie potrafią stanowić bezpośredniej podstawy roszczeń obywatela.
  • Po drugie, w związku z funkcjonowaniem w ramach polskiej władzy sądowniczej Trybunału Konstytucyjnego, jako organu powołanego do orzekania o zgodności prawa z Konstytucją (art. 188 pkt. 1-5 Konstytucji), powstaje pytanie, czy poprzez bezpośrednie stosowanie Konstytucji przez sądy ta kompetencja Trybunału nie zostaje naruszona.
  • Po trzecie wreszcie, odpowiedzieć trzeba na pytanie, w jakim zakresie uprawnione są do bezpośredniego stosowania Konstytucji organy administracji państwowej, które inaczej niż sądy nie są niezawisłe.
Charakter przepisów Konstytucji a zagadnienie ich bezpośredniego stosowania

Z art. 8 ust. 2 Konstytucji wynika, że nie wszystkie jej postanowienia bywają stosowane bezpośrednio. Wynika z tego, że pewne jej przepisy potrafią stanowić same podstawę rozstrzygnięcia, a pewne wymagają dopiero rozwinięcia w ustawie. Konstytucja jednak sporadycznie mówi wyraźnie, który jej przepis trzeba bezpośrednio stosować, a który się do tego nie nadaje. Nie nadają się z pewnością do bezpośredniego stosowania te postanowienia, których rozwinięcie oraz konkretyzację sama Konstytucja zastrzega ustawie zwykłej (por. np. art. 81 Konstytucji). W takim przypadku podstawą rozstrzygnięcia bywa tylko ustawa, wydana w wykonaniu Konstytucji. Jednak kwestia bezpośredniego stosowania Konstytucji budzi dalsze wątpliwości. Jest tak dlatego, że normy konstytucyjne są bardzo zróżnicowane pod względem swego charakteru. Niekiedy dopiero pogłębiona analiza danego przepisu może dać odpowiedź na pytanie jaki jest jego charakter oraz czy norma z niego wyprowadzona może czy nie bywa bezpośrednio zastosowana. Przykładem posłużyć może wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 18 grudnia 2001 r. (sygn. SK 18/00, OTK ZU 8/2001, poz. 256; Dz. U. z 2001 r. Nr 145, poz. 1638), dotyczący art. 77 ust. 1 Konstytucji. Przyznanie temu przepisowi przymiotu bezpośredniej skuteczności poprzedzone było długą dyskusją na temat jego charakteru normatywnego.

Powiedzieć więc można, że podział przepisów Konstytucji punktu widzenia ich bezpośredniej stosowalności ma za podstawę na podziale na przepisy bezpośrednio skuteczne (są nimi przede wszystkim prawa oraz wolności człowieka oraz obywatela) oraz przepisy programowe, którym przymiotu bezpośredniej skuteczności się odmawia. Przepisy programowe Konstytucji nie bywają stosowane bezpośrednio (nie potrafią stanowić podstawy rozstrzygnięcia w konkretnej sprawie). Potrafią one być zaledwie współstosowane razem z ustawą, co opiera się na oparciu rozstrzygnięcia na ustawie, która interpretowana jest w świetle postanowień Konstytucji.

Przepisy programowe Konstytucji

Tzw. przepisy programowe Konstytucji określają cele władzy publicznej, wskazując tym samym kierunki działalności organów państwa. Nie przyznają one obywatelom żadnych praw podmiotowych (praw, których da się byłoby dochodzić przed sądem), lecz wymagają dopiero rozwinięcia w ustawach zwykłych. Przepisy takie nie potrafią więc być stosowane przez sądy bezpośrednio, nie potrafią same w sobie stanowić podstawy rozstrzygnięcia.

Jako przykład przepisu programowego może posłużyć art. 65 ust. 5 Konstytucji, nakazujący władzom publicznym prowadzić „politykę zmierzającą do pełnego, produktywnego zatrudnienia poprzez realizowanie programów zwalczania bezrobocia (...)”. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego z przepisu tego nie da się wyprowadzić obowiązku państwa do zapewnienia miejsca pracy każdemu pragnącemu ją podjąć (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 13 marca 2000 r., sygn. K 1/99, OTK ZU Nr 2/2000, poz. 59). Tym samym nie mamy tu do czynienia z przyznaniem obywatelowi tzw. prawa do pracy, lecz zaledwie z przepisem programowym, niemogącym być bezpośrednio stosowanym oraz nie rodzącym w związku z powyższym po stronie jednostki żadnego roszczenia, którego da się by dochodzić przed sądem.

Urzeczywistnianie celów zawartych w podobnych przepisach jest z reguły zadaniem władzy ustawodawczej oraz wykonawczej. Ważne znaczenie przepisy te posiadają, co prawda, także dla władzy sądowniczej, albowiem powinny być przez nią używane jako wzorzec wykładni prawa podkonstytucyjnego (tzw. stosowanie pośrednie konstytucji). Gdyż jednak konkretyzacja przepisów tego rodzaju powinna nastąpić w ustawie, to ani sądy, ani Trybunał Konstytucyjny nie potrafią ich stosować bezpośrednio. Konkretyzując przepisy programowe w celu ich bezpośredniego stosowania przejmowałyby one bowiem rolę ustawodawcy, co nie byłoby do pogodzenia z zasadą podziału władz wyrażoną w art. 10 Konstytucji. Dodać jednak należy, że choć ustawodawca dysponuje pewną swobodą przy konkretyzacji przepisów programowych, to jednak Trybunał Konstytucyjny może kontrolować, czy wybór dokonany przez ustawodawcę pozostaje w zgodzie z pozostałymi przepisami konstytucji (orz. Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22 sierpnia 1990 r., sygn. K 7/90, OTK 1990, poz. 7).

Zasadniczo odmienny charakter posiadają natomiast prawa oraz wolności człowieka oraz obywatela zawarte w rozdziale II Konstytucji (art. 30-76) (oraz w poniektórych postanowieniach rozdziału I, np. art. 21 oraz 22 Konstytucji). Przepisy te określają bowiem pozycję jednostki w stosunku do państwa oraz są w związku z tym bez wątpienia bezpośrednio skuteczne w stosunkach pomiędzy państwem a obywatelem (bezpośrednia skuteczność wertykalna, w pionie), a co za tym idzie bywają bezpośrednio stosowane. Wprawdzie zagwarantowanie poniektórych z tych praw wymaga podjęcia przez władzę państwową pewnych działań, co zbliża te przepisy do przepisów programowych, to jednak w przypadku praw oraz wolności takie znaczenie normatywne schodzi na drugi plan, a podstawowe ich zadanie da się sprowadzić do zabezpieczenia jednostki przed ingerencją w jej sferę prawnie chronioną ze strony państwa. W demokratycznym państwie prawnym niezwykle ważne jest zatem zapewnienie stosowania praw oraz wolności już na podstawie samej ustawy zasadniczej.

Bezpośrednie stosowanie Konstytucji RP przez sądy

Postanowienie art. 8 ust. 2 Konstytucji, nakazujące jej bezpośrednie stosowanie byłoby iluzją, gdyby nie da się się było na nie powoływać przed sądami oraz innymi organami stosującymi prawo oraz gdyby nie istniały mechanizmy kontroli zgodności prawa z konstytucją. Z uwagi na z tym powstaje pytanie czy oraz pod jakimi warunkami da się to uczynić (założywszy, oczywiście, że dana norma Konstytucji nadaje się do bezpośredniego stosowania przez sąd). Omawiany problem odnosi się do funkcjonowania w Polsce Trybunału Konstytucyjnego, któremu przekazana była kompetencja do orzekania o zgodności z Konstytucją prawa podkonstytucyjnego, w tym także zgodności z Konstytucją ustaw zwykłych (por. art. 188 pkt. 1-5 Konstytucji). Powstaje w związku z tym z jednej strony pytanie, czy stosując bezpośrednio Konstytucję sądy nie wkraczają w zakres uprawnień Trybunału. Z drugiej strony przy odpowiedzi na pytanie o możliwość bezpośredniego stosowania Konstytucji przez sądy pamiętać trzeba, że sędziowie w sprawowaniu swego urzędu podlegają oprócz ustaw właśnie owej Konstytucji (art. 178 ust. 1 Konstytucji). Jak widać, wyłania się w związku z przedstawionymi wątpliwościami zagadnienie o dużym znaczeniu praktycznym, a mianowicie, czy podmioty występujące przed sądem powszechnym w sprawach cywilnych oraz karnych albo też strony postępowania sądowoadministracyjnego potrafią powoływać się w trakcie tych postępowań na bezpośrednio obowiązujące postanowienia Konstytucji, czy też potrafią to uczynić dopiero w ramach skargi konstytucyjnej (por. art. 79 Konstytucji) przed Trybunałem Konstytucyjnym.

Zagadnienie powyższe było w polskiej nauce prawa oraz orzecznictwie dosyć kontrowersyjne. Oryginalnie Sąd Najwyższy przyjmował możliwość niezastosowania niekonstytucyjnych ustaw przez sądy[26]. Spotkało się to jednak ze zdecydowanym sprzeciwem Trybunału Konstytucyjnego[27]. Stosowanie Konstytucji przez sądy powszechne oraz szczególne winno bowiem uwzględniać wyłączną kompetencję tego Trybunału do orzekania o niezgodności aktów prawa podkonstytucyjnego z Konstytucją. Jeżeli więc istnieje ustawa konkretyzująca postanowienia Konstytucji, to nie da się powoływać się przed sądem na jej (rzekomą) niekonstytucyjność dopóty, dopóki Trybunał Konstytucyjny nie orzeknie na ten temat w sposób ostateczny (por. art. 190 Konstytucji)[28]. W wyniku tego sądy przekonane o sprzeczności przepisu ustawowego z Konstytucją nie potrafią zastosować bezpośrednio obowiązującego przepisu Konstytucji w miejsce niekonstytucyjnego ich zdaniem przepisu ustawy. Potrafią one zaledwie – założywszy, że podzielają pogląd o niekonstytucyjności ustawy – zawiesić postępowanie oraz przedstawić Trybunałowi Konstytucyjnemu do rozstrzygnięcia kwestię konstytucyjności ustawy zgodnie z art. 193 Konstytucji. Jeżeli sąd w konkretnym przypadku tego nie uczyni, to strony potrafią zaledwie złożyć skargę konstytucyjną po zakończeniu postępowania oraz dysponując orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego żądać wznowienia postępowania w sprawie. Zasadniczo odmiennie przedstawia się natomiast sytuacja w przypadku, kiedy nie ma regulacji ustawowych odnoszących się do danego obszaru regulacji konstytucyjnej. Przy braku takich regulacji wyłączna kompetencja Trybunału Konstytucyjnego do orzekania o zgodności ustaw z Konstytucją nie może bowiem zostać naruszona. Jeżeli w takim przypadku mamy do czynienia z bezpośrednio skuteczną normą Konstytucji, to może ona zostać bezpośrednio zastosowana. Uczestnicy postępowań sądowych potrafią wtedy wywodzić bezpośrednio z Konstytucji swoje uprawnienia oraz żądać ich bezpośredniego zastosowania przez sąd orzekający w sprawie[29].

Pogląd o monopolu Trybunału Konstytucyjnego na rozstrzygnięcie o konstytucyjności przepisu ustawy ulega jednak zachwianiu, kiedy przeprowadzimy analizę porównawczą odnośnie bezpośredniego zastosowania prawa Unii Europejskiej w Polsce. Należy bowiem zauważyć, że w świetle orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu (zob. wyroki ETS C-6/64, C-106/77, C-26/62, C-11/70, C-26/62, C-6/90 oraz C-9/90) sądy krajowe (i inne organy krajowe stosujące prawo) obowiązane są stosować prawo wspólnotowe przed prawem krajowym. Oznacza to, że wszystkie krajowe organy stosujące prawo w tym krajowe sądy powszechne otrzymały kompetencje do odmowy zastosowania ustaw sprzecznych z prawem wspólnotowym, albowiem zdaniem ETS tylko taka praktyka może zapewnić skuteczność prawa wspólnotowego. Zdaniem ETS nie jest konieczne wystąpienie sądu krajowego z pytaniem prejudycjalnym do ETS, wręcz przeciwnie – w przypadku braku wątpliwości co do zastosowania prawa wspólnotowego (zob. wyrok ETS 283/81), zgodnie z doktryną acte claire sąd krajowy jest zobowiązany zastosować prawo wspólnotowe oraz odmówić zastosowania sprzecznego z nim prawa krajowego, nawet jeśli sprzeczne ze wspólnotowym prawo krajowe było ustanowione później niż prawo wspólnotowe. Nie ma zatem uzasadnionych przyczyn, dla których sądy powszechne mogłyby odmówić zastosowania ustawy sprzecznej z prawem wspólnotowym, a nie mogłyby tego samego uczynić z ustawą niekonstytucyjną. Zasada pełnej skuteczności Konstytucji oraz bezpośredniości jej stosowania (zob. art. 8 Konstytucji) wymaga, aby sądy powszechne miały samodzielną kompetencję orzekania wprost na podstawie Konstytucji z pominięciem przepisów niekonstytucyjnych, co jest w pełni uzasadnione wykładnią językową przepisów konstytucji[30].

Bezpośrednie stosowanie Konstytucji RP przez organy administracji

Innym zagadnieniem jest możliwość bezpośredniego stosowania Konstytucji przez organy administracji publicznej. Sytuacja tych organów jest w omawianym zakresie zasadniczo różna od sytuacji niezawisłego sądu. Polskie orzecznictwo oraz nauka prawa nie zajmowały się jednak dotąd głębiej tym zagadnieniem.

Konstytucja a prawo międzynarodowe (art. 9 Konstytucji)

Art. 9 Konstytucji, stanowiąc, że „Rzeczpospolita Polska przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego”, zawiera generalną zasadę przychylności polskiego systemu prawnego wobec prawa międzynarodowego. Przepis taki jest także logiczną konsekwencją wyrażonej w art. 2 Konstytucji zasady państwa prawnego. Jeżeli Rzeczpospolita Polska jest państwem prawnym, to przestrzega ona prawa nie tylko w stosunkach wewnętrznych, tzn. w stosunku do swoich obywateli, lecz także w wymiarze międzynarodowym – w stosunku do innych państw. Przepis art. 9 Konstytucji nie wypowiada się o stosunku prawa międzynarodowego do prawa polskiego oraz o stosowaniu prawa międzynarodowego przez polskie organy władzy państwowej[31].

Na podstawie art. 38 Statutu Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości oraz praktyki stosowania prawa międzynarodowego przyjmuje się, że prawem międzynarodowym z art. 9 Konstytucji są:

  • umowy międzynarodowe wszelkiego rodzaju (umowy zawarte pomiędzy państwami, niezależnie od ich nazwy (porozumienie, konwencja itp.) oraz od sposobu przyjęcia przez państwo (poprzez ratyfikację, podpisanie, przyjęcie, wymianę not, przystąpienie, czy w jakikolwiek odmienny sposób przewidziany prawem międzynarodowym);
  • powszechne zasady prawa uznane przez narody cywilizowane (np. zasady słuszności oraz sprawiedliwości akceptowane w wymiarze ogólnoświatowym);
  • zwyczaj międzynarodowy, czyli przyjęta pomiędzy państwami praktyka postępowania, stosowana przez nie w przekonaniu, iż tworzy ona obowiązujące prawo;
  • do źródeł prawa międzynarodowego zalicza się także – niewymienione w art. 38 statutu MTS – uchwały prawotwórcze organizacji międzynarodowych (np. rezolucje).

Art. 9 Konstytucji nie włącza do prawa polskiego żadnego ze źródeł prawa międzynarodowego albowiem art. 87 ust. 1 Konstytucji do źródeł prawa polskiego zalicza jedynie „ratyfikowane umowy międzynarodowe”. Z przytoczonego przepisu wynika, że do systemu prawa polskiego nie trzeba zwyczaj międzynarodowy, powszechnie uznane zasady prawa oraz uchwały prawotwórcze organizacji międzynarodowych, lecz także te umowy międzynarodowe, które zostały przyjęte przez państwo polskie w odmienny sposób niż przez ratyfikację (np. przez podpisanie, wymianę not itp.).

Wobec obywateli spośród źródeł prawa międzynarodowego tylko ratyfikowane umowy międzynarodowe potrafią stanowić w Polsce podstawę rozstrzygnięcia o prawach oraz obowiązkach. Natomiast w wypadku kiedy Rzeczpospolita Polska związała się określoną normą prawa międzynarodowego, które nie była uznana przez Konstytucję za źródło prawa polskiego, to prawodawca polski zobowiązany jest do inkorporacji takiej normy do systemu prawa polskiego za pomocą jednego z aktów prawa powszechnie obowiązującego[32][33][34].

Inne zasady rozdziału I Konstytucji

Rzeczpospolita zapewnia wolności oraz prawa człowieka oraz obywatela oraz bezpieczeństwo obywateli, strzeże dziedzictwa narodowego oraz zapewnia ochronę środowiska, kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju (art. 5). Wprowadzone zostają zasady podziału władz (art. 10) oraz pluralizmu politycznego (art. 11). Zagwarantowane zostają prawa samorządu terytorialnego do sprawowania władzy (art. 15 oraz 16), a także prawa samorządów zawodowych oraz gospodarczych (art. 17). Małżeństwem konstytucja nazywa związek kobiety oraz mężczyzny, a rodzina, rodzicielstwo oraz macierzyństwo jest chronione (art. 18). Ustrój gospodarczy ma opierać się na społecznej gospodarce rynkowej, a własność ma być chroniona przez prawo (art. 20, 21, 22). Artykuł 25 wprowadza równouprawnienie wyznań oraz wolność kultu, wskazując równocześnie na bezstronność światopoglądową państwa. Poza tym w rozdziale I określono najbardziej podstawowe zasady działania sił zbrojnych (art. 26), język urzędowy (art. 27), symbole państwowe (art. 28) oraz stolicę państwa (art. 29).

Rozdział II: Wolności, prawa oraz obowiązki człowieka oraz obywatela

Rozdział II Konstytucji normuje sytuację prawną obywateli, określając ich wolności, prawa, a także obowiązki względem państwa. Podkreśla się wyraźnie, iż wszyscy ludzie są równi wobec prawa. Zabrania się dyskryminacji w życiu politycznym, społecznym oraz gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny (art. 32), także ze względu na płeć (art. 33). Zapewnia się poszanowanie odrębności obywateli należących do mniejszości narodowych (art. 35). Konstytucja przyznaje obywatelom wolności oraz prawa osobiste (ochrona życia, wolność oraz nietykalność osobista, wolność od tortur oraz stosowania kar cielesnych (art. 40), domniemanie niewinności, prawo do sprawiedliwego procesu, ochrony życia prywatnego, decydowania o życiu osobistym, wolność sumienia oraz religii, prawa dziecka oraz instytucja Rzecznika Praw Dziecka, prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami, wolność myśli, zakaz cenzury prewencyjnej oraz koncesjonowania prasy), polityczne (prawo do uczestniczenia w zgromadzeniach, wolność zrzeszania się, prawo do uczestnictwa w życiu publicznym, decydowaniu o składzie instytucji władzy państwowej poprzez uczestnictwo w wyborach, prawo do składania petycji, skarg na działanie przedstawicieli władzy), a także ekonomiczne, socjalne oraz kulturalne (wśród nich prawo do własności, dziedziczenia, pracy, rodziny, godnego poziomu życia, ochrony zdrowia, zabezpieczenia społecznego, prawo do nauki oraz obowiązek szkolny, autonomia szkół wyższych, prawo dostępu do dóbr kultury, wolność badań naukowych oraz twórczości artystycznej, prawa konsumenta oraz lokatora).

Określone są sposoby ochrony wolności oraz praw (sądowa droga dochodzenia naruszonych wolności albo praw, zaskarżalność orzeczeń oraz decyzji, skarga do Trybunału Konstytucyjnego, wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich).

Do wymienionych w Konstytucji obowiązków obywatela względem państwa należą wierność Rzeczypospolitej Polskiej, konieczność przestrzegania jej prawa oraz ponoszenia na jej rzecz ciężarów oraz świadczeń publicznych, a także obrona Ojczyzny.

8 września 2006 Sejm uchwalił ustawę o zmianie Konstytucji, dotyczącą możliwości wydania obywatela polskiego, który jest ścigany za popełnienie czynu stanowiącego przestępstwo zarówno za granicą, jak oraz w Polsce (Europejski Nakaz Aresztowania). Zgodnie ze zmianą, obywatel polski bywa wydany innemu państwu albo międzynarodowemu organowi sądowemu, o ile możliwość taka wynika z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej albo ustawy stanowiącej wykonanie aktu prawa stanowionego przez organizację międzynarodową, której Rzeczpospolita Polska jest członkiem[35].

Rozdział III: Źródła prawa

Rozdział III Konstytucji, zatytułowany „Źródła prawa” (art. 87–94), ujmuje w ramy konstytucyjnoprawne zagadnienie źródeł prawa obowiązującego w Rzeczypospolitej Polskiej.

Punktem wyjścia tych przepisów jest rozumienie pojęcia źródeł prawa jako źródeł powstania prawa (łac.: fontes iuris oriundi). Natomiast ich swoistą osią konstrukcyjną jest rozróżnienie pomiędzy źródłami prawa powszechnie obowiązującego (art. 87 Konstytucji) oraz uchwałami oraz zarządzeniami władzy wykonawczej (art. 93 Konstytucji), określanymi powszechnie w literaturze mianem prawa wewnętrznego administracji. Zgodnie z założeniami państwa prawnego tylko pierwsza z wymienionych kategorii źródeł prawa, czyli prawo powszechnie obowiązujące, bywa podstawą decyzji o prawach oraz obowiązkach obywateli, osób prawnych oraz innych podmiotów prawa. Podstawy takiej nie potrafią natomiast stanowić źródła prawa wewnętrznego administracji. Te ostatnie są wprawdzie także źródłami prawa, lecz nie składają się na – w przeciwieństwie do źródeł prawa wymienionych w art. 87 Konstytucji – źródeł prawa powszechnie obowiązującego. Posiadają one charakter wewnętrzny oraz obowiązują tylko jednostki organizacyjnie podległe organowi wydającemu te akty (art. 93 ust. 1 Konstytucji). Nie potrafią one w związku z tym stanowić podstawy decyzji wobec obywateli, osób prawnych oraz innych podmiotów (art. 93 ust. 2 Konstytucji) oraz podlegają kontroli co do ich zgodności z powszechnie obowiązującym prawem (art. 93 ust. 3 Konstytucji).

Rozwiązanie przyjęte przez Konstytucję RP z 1997 r., polegające na poddaniu problematyki źródeł prawa regulacji konstytucyjnoprawnej, jest podejściem nieznanym wcześniejszym polskim konstytucjom. Ratio legis takiego rozwiązania upatruje się w występującym wcześniej powszechnie w Polsce oraz ocenianym negatywnie z punktu widzenia zasady praworządności zjawisku „rozchwiania” systemu źródeł prawa. Zjawisko to polegało przede wszystkim na zatarciu różnicy pomiędzy prawem powszechnie obowiązującym, a prawem wewnętrznym administracji (prawem powielaczowym). Szczególnie przed zmianą systemu politycznego w Polsce w 1989 r. dochodziło wielokrotnie do sytuacji, w których organy administracji władczo decydowały o prawach oraz obowiązkach obywateli na podstawie aktów prawa wewnętrznego przez siebie wydawanych, nieraz bez podstawy prawnej, a nieraz w sposób odbiegający od regulacji zawartych w ustawach. Wyrażona w art. 2 Konstytucji zasada demokratycznego państwa prawnego (ujęta wcześniej w art. 1 Konstytucji PRL w brzmieniu drugiej noweli konstytucyjnej z 1989 r.) wymaga natomiast, ażeby sytuację prawną jednostki określały przepisy prawa powszechnie obowiązującego, wydanego przez umocowane do tego organy przedstawicielskie, względnie przez organy, którym uprawnienie takie było delegowane przez ustawodawcę. Nie może zaś tego czynić prawo wykonywane przez urzędników, o którym Konstytucja mówi w art. 93.

Z uwagi na z powyższym ustrojodawca zdecydował się na dokonanie w treści Konstytucji rozróżnienia na prawo powszechnie obowiązujące (art. 87) oraz prawo wewnętrzne administracji (art. 93). Ustalił przy tym zamknięty katalog aktów prawnych będących źródłami prawa powszechnie obowiązującego. Zgodnie z treścią art. 87 Konstytucji źródła prawa powszechnie obowiązującego stanowią zaledwie akty prawne tam wymienione, do których należą Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe, rozporządzenia oraz akty prawa miejscowego. Kolejność wymienienia poszczególnych aktów prawnych w art. 87 Konstytucji ustala równocześnie ich hierarchię w systemie prawa (z modyfikacją wprowadzoną przez art. 91 ust. 2 Konstytucji, dotyczącą umów międzynarodowych ratyfikowanych za zgodą Sejmu oraz Senatu RP). Ponadto art. 234 Konstytucji wprowadza do systemu źródeł prawa powszechnie obowiązującego w Rzeczypospolitej Polskiej rozporządzenia Prezydenta RP z mocą ustawy, które pod pewnymi warunkami bywają przez niego wydawane w czasie stanu wojennego. Rozporządzenia te należą także do kategorii źródeł prawa powszechnie obowiązującego, co wyraźnie stwierdza art. 234 ust. 2 Konstytucji.

Uważa się powszechnie, że katalog aktów prawnych wymienionych w art. 87 oraz 234 Konstytucji jest katalogiem zamkniętym zarówno przedmiotowo, jak oraz podmiotowo. Zamknięcie przedmiotowe tego katalogu oznacza, że żadne inne akty prawne, oprócz tych wymienionych w Konstytucji, nie potrafią zostać zaliczone do źródeł prawa powszechnie obowiązującego w systemie prawnym Rzeczypospolitej Polskiej. Jego zamknięcie podmiotowe oznacza zaś, że wymienione akty prawne bywają wydawane zaledwie przez zamknięty katalog podmiotów do tego uprawnionych. Podmiotami tymi są Sejm oraz Senat, Prezydent RP, Rada Ministrów, ministrowie albo inne organy upoważnione do tego przez Konstytucję (por. art. 92 ust. 1 Konstytucji), ale już nie np. Narodowy Bank Polski, któremu Konstytucja takiego uprawnienia nie nadaje.

Z takiej charakterystyki konstytucyjnoprawnego pojęcia źródeł prawa wynika, że termin „źródła prawa” zawarty w Rozdziale III Konstytucji odnosi się zaledwie do aktów normatywnych. Są to więc źródła prawa w znaczeniu formalnym, pochodzące od państwa. Z uwagi na ze wskazanym charakterem konstytucyjnego katalogu źródeł prawa powstaje pytanie o znaczenie w polskim systemie prawnym tzw. materialnych źródeł prawa (zwyczaju prawnego) albo źródeł prawa w znaczeniu formalnym, jednak nie pochodzących od państwa (zbiorowe prawo pracy). Konstytucja takich źródeł prawa nie wymienia w kontekście źródeł prawa powszechnie obowiązującego. Jednak zgodnie z przeważającym poglądem także te [ródła prawa są źródłami prawa powszechnie obowiązującego w Rzeczypospolitej Polskiej. Jest tak dlatego, że Konstytucja, ustanawiając zamknięty katalog źródeł prawa powszechnie obowiązującego, odniosła to pojęcie zaledwie do źródeł prawa w znaczeniu formalnym, tworzonych przez organy państwowe. Z uwagi na z tym przyjmuje się, że także zwyczaj prawny (np. tzw. zasada dyskontynuacji prac parlamentu) oraz zbiorowe prawo pracy (art. 9 Kodeksu pracy) stanowią źródła prawa powszechnie obowiązującego w Rzeczypospolitej Polskiej. W hierarchii źródeł prawa stoją one jednak niżej niż źródła prawa powszechnie obowiązującego wymienione przez Konstytucję.

Rozdział III Konstytucji nie dotyczy natomiast w zasadzie ani prawa wspólnotowego, ani międzynarodowego. Jeżeli chodzi o prawo Wspólnoty Europejskiej, to stanowi ono odrębny od polskiego porządek prawny, którego źródła nie są źródłami prawa polskiego, lecz źródłami prawa organizacji ponadnarodowej, które wprawdzie stosowane są w Polsce, lecz nie należą do polskiego systemu prawa (por. art. 91 ust. 3 Konstytucji). Jeżeli natomiast chodzi o prawo międzynarodowe, to spośród licznych źródeł tego prawa Konstytucja wymienia zaledwie umowy ratyfikowane zaliczając je do źródeł prawa powszechnie obowiązującego w Rzeczypospolitej Polskiej.

W wyniku tego Konstytucja przyjęła w odniesieniu do tych źródeł prawa międzynarodowego teorię monistyczną, włączając je do polskiego systemu prawa. Ratyfikowana umowa międzynarodowa, po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, stanowi cząstka krajowego porządku prawnego oraz jest bezpośrednio stosowana, chyba że jej stosowanie jest uzależnione od wydania ustawy (art. 91 ust. 1 Konstytucji). Włączenie do systemu źródeł powszechnie obowiązującego prawa polskiego dotyczy przy tym wszelkich ratyfikowanych umów międzynarodowych, a więc zarówno tych ratyfikowanych przez Prezydenta RP w tzw. małej ratyfikacji, jak oraz tych, dla których ratyfikacji Prezydent RP musi uzyskiwać zgodę Sejmu oraz Senatu RP, wyrażoną w ustawie (tzw. duża ratyfikacja, art. 89 oraz 91 ust. 2 Konstytucji).

Do systemu prawa polskiego konstytucja nie włącza jednak innych niż ratyfikowane umowy międzynarodowe źródeł prawa międzynarodowego (system dualistyczny). W wyniku tego umowy międzynarodowe, którymi Rzeczpospolita Polska związała się nie poprzez ratyfikację, ale w odmienny sposób przewidziany prawem międzynarodowym, tzn. przez podpisanie, przystąpienie, wymianę not itp. nie są źródłami prawa w Rzeczypospolitej Polskiej. To samo dotyczy zwyczaju międzynarodowego, ogólnych zasad prawa oraz uchwał prawotwórczych organizacji międzynarodowych. Wszystkie one nie są źródłami prawa w Rzeczypospolitej Polskiej, dopóki jakaś konkretna norma z nich wypływająca nie zostanie inkorporowana do polskiego systemu prawnego za pomocą aktu prawnego będącego wedle Konstytucji źródłem prawa powszechnie obowiązującego. Chodzić będzie w praktyce o inkorporację za pomocą ustawy albo rozporządzenia, a jeżeli chodzi o ogólne zasady prawa, to powinny one wynikać z polskiej Konstytucji. Do czasu ich inkorporacji takie źródła prawa międzynarodowego nie bywają bezpośrednio stosowane przez polskie urzędy czy organy wymiaru sprawiedliwości oraz nie potrafią stanowić podstawy wydawanych przez nie rozstrzygnięć, choć z uwagi na treść art. 9 Konstytucji, stwierdzającego, że Rzeczpospolita Polska przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego, powinny być one uwzględniane w procesie stosowania prawa polskiego, w szczególności przy jego wykładni (stosowanie pośrednie).

Rozdział IV: Sejm oraz Senat

W rozdziale IV Konstytucji mowa jest o strukturze, zasadach działania oraz kompetencjach obu izb polskiego parlamentu – Sejmu RP oraz Senatu RP. Artykuły rozdziału IV normują także zasady wyboru zasiadających w nich parlamentarzystów. Pewne artykuły odnoszą się do obowiązków oraz praw, jakie ze względu na pełniony mandat posiadają posłowie oraz senatorowie. Mowa jest także o trybie pociągania posłów oraz senatorów do odpowiedzialności przed Trybunał Stanu. Artykuły rozdziału IV normują także procedury stanowienia prawa, wyraźnie wskazując podmioty, mające inicjatywę ustawodawczą oraz drogę, jaką powinien przebyć projekt ustawy do jego ostatecznego uchwalenia jako powszechnie obowiązującego aktu prawnego. Art. 125 wyznacza ogólne zasady dotyczące instytucji referendum ogólnokrajowego. Sejm sprawuje kontrolę nad działalnością Rady Ministrów w zakresie określonym przepisami Konstytucji oraz ustaw.

Rozdział V: Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Rozdział V Konstytucji dotyczy urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Określony zostaje tryb wyboru prezydenta oraz objęcia przez niego urzędu. Konstytucja wskazuje także na zróżnicowane sytuacje, które pociągają za sobą przerwanie kadencji prezydenta, wyznaczając równocześnie osoby mające sprawować obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej do czasu wyboru nowej głowy państwa. Art. 133 umiejscawia Prezydenta RP w polityce zagranicznej państwa ściśle wyznaczając zakres jego kompetencji oraz nakazując współdziałanie z Radą Ministrów.

Pozostałe artykuły rozdziału wymieniają kompetencje oraz prerogatywy prezydenta (art. 134, 136-144) oraz ograniczenia wynikające z pełnionej przez niego funkcji (art. 132). Art. 145 stanowi o warunkach postawienia prezydenta w stan oskarżenia przed Trybunałem Stanu.

Rozdział VI: Rada Ministrów oraz administracja rządowa

W rozdziale VI Konstytucji określone są kompetencje, sposób funkcjonowania oraz struktura Rady Ministrów. Szczegółowo określona jest procedura powoływania rządu oraz tryb uchwalania wotum nieufności, zarówno Radzie Ministrów jako całości, jak oraz poszczególnym ministrom. W kwestii zapobieżenia zbyt pochopnemu odwoływaniu rządu przez Sejm Konstytucja RP wprowadza tzw. konstruktywne wotum nieufności, które opiera się na tym, iż wniosek o udzielenie wotum nieufności Radzie Ministrów musi równocześnie wskazywać imiennie alternatywnego kandydata na nowego Prezesa Rady Ministrów (art. 158).

Rozdział VII: Samorząd terytorialny

Rozdział VII zawiera podstawowe zasady rządzące instytucją samorządu terytorialnego, którego podstawową jednostką jest gmina. Konstytucja zezwala równocześnie na wprowadzenie ustawą innych jednostek samorządu terytorialnego oraz regionalnego. Konstytucja porusza również, w ogólnym zarysie, problem dochodów jednostek samorządu terytorialnego oraz wspomina o ich organach stanowiących oraz wykonawczych. Art. 172 zezwala jednostkom samorządu terytorialnego na zrzeszanie się oraz współpracę, także ze społecznościami lokalnymi innych państw.

Rozdział VIII: Sądy oraz Trybunały

Rozdział VIII Konstytucji reguluje ustrój władzy sądowniczej oraz trybunałów. Sprawować ją posiadają Sąd Najwyższy, sądy powszechne, administracyjne oraz wojskowe. Działanie sądów Konstytucja nakazuje opierać na zasadach niezawisłości sędziów oraz przynajmniej dwuinstancyjności postępowania. Kolejne artykuły dotyczą wielorakich kwestii związanych ze sprawowaniem urzędu sędziego. nieoczekiwanie scharakteryzowania kompetencji Sądu Najwyższego oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego, Konstytucja powołuje do życia instytucję Krajowej Rady Sądownictwa, która ma stać na straży niezależności sądów oraz niezawisłości sędziów. Artykuły 188-197 dotyczą Trybunału Konstytucyjnego. Określają jego skład oraz kompetencje. Wskazują podmioty, jakie potrafią zwrócić się do tego trybunału z wnioskiem o rozpoczęcie odpowiednich procedur. Artykuły 198-201 dotyczą Trybunału Stanu. Wskazują podmioty, które potrafią zostać postawione w stan oskarżenia przed tym trybunałem, określają jego skład oraz zakres immunitetu jego członków w sprawach karnych.

Rozdział IX: Organy kontroli państwowej oraz ochrony prawa

Przepisy rozdziału IX powołują zróżnicowane organy kontroli państwowej oraz ochrony prawa. Wskazane zostają ich kompetencje oraz najwyższe władze. Do tego typu ustanowionych przez Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej organów należą Najwyższa Izba Kontroli, Rzecznik Praw Obywatelskich oraz Krajowa Rada Radiofonii oraz Telewizji.

Rozdział X: Finanse publiczne

Artykuły rozdziału X zawierają zróżnicowane przepisy dotyczące finansów publicznych. Artykuły 219-226 ustanawiają tryb uchwalania ustawy budżetowej. Artykuł 227 umieszcza w strukturach państwowych instytucje Narodowego Banku Polskiego oraz Rady Polityki Pieniężnej, które odpowiadają za realizację polityki pieniężnej państwa.

Rozdział XI: Stany nadzwyczajne

Rozdział XI zawiera przepisy dotyczące stanów nadzwyczajnych, które wedle art. 228 potrafią zostać wprowadzone w sytuacjach szczególnych zagrożeń, jeżeli zwykłe środki konstytucyjne są niewystarczające. Konstytucja zezwala na wprowadzenia takich stanów nadzwyczajnych jak stan wojenny, stan wyjątkowy oraz stan klęski żywiołowej. Określone zostają tryb ich wprowadzenia, możliwy czas ich trwania, zasady działania najwyższych władz publicznych w czasie stanu nadzwyczajnego, zakres ewentualnych ograniczeń wolności oraz praw człowieka oraz obywatela.

Rozdział XII: Przeistoczenie Konstytucji

Rozdział XII poświęcony jest procedurom związanym ze zmianą Konstytucji. Analiza poszczególnych artykułów dopuszcza określić Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej jako konstytucję sztywną z uwagi na zróżnicowane utrudnienia, jakimi proces ten zostaje obwarowany. Szczególnie potraktowane zostają rozdziały I, II oraz XII Konstytucji, których przeistoczenie może zależeć od zgody narodu, wyrażonej w ogólnonarodowym referendum zatwierdzającym.

Rozdział XIII: Przepisy przejściowe oraz końcowe

Rozdział XIII poświęcony jest przepisom przejściowym oraz przepisom końcowym.

Podstawowe zasady Konstytucji

Główne zasady Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej to:

Sprawdź też

Przypisy

  1. Uchwała Sądu Najwyższego w sprawie ważności referendum konstytucyjnego przeprowadzonego w dniu 25 maja 1997 r.. Dz. U. z dnia 17 lipca 1997 r., 15 lipca 1997.
  2. Głosowanie nr 23 na pos. nr 24 dn. 08-09-2006, Sejm V kadencji
  3. Opis przebiegu procesu legislacyjnego dla projektu ustawy
  4. Wykaz uchwał Senatu VI kadencji w 2006 r. Posiedzenie nr 18
  5. Oficjalna strona Prezydenta RP. Wykaz podpisanych ustaw
  6. Ustawa z dnia 8 września 2006 r. o zmianie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2006 r. Nr 200, poz. 1471)
  7. Głosowanie nr 8 na pos. nr 41 dn. 07-05-2009, Sejm VI kadencji
  8. Opis przebiegu procesu legislacyjnego dla projektu ustawy
  9. 35. posiedzenie Senatu Rzeczypospolitej Polskiej VII kadencji, pkt 1 porządku obrad.
  10. Ustawy podpisane przez Prezydenta RP w lipcu 2009 roku
  11. Ustawa z dnia 7 maja 2009 r. o zmianie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2009 r. Nr 114, poz. 946)
  12. Paweł Bała: Pod wezwaniem Boga czy Narodu? Religia a ustrój – studium przypadku polskich konstytucji. Warszawa: 2010, s. 267. 
  13. ...Wszystkich, którzy dla dobra Trzeciej Rzeczypospolitej tę Konstytucję będą stosowali, wzywamy, aby (...) poszanowanie tych zasad posiadali za niewzruszoną podstawę Rzeczypospolitej Polskiej.
  14. J. Hołówka: Polacy – społeczeństwo z dziurą w środku. Gazeta Wyborcza nr 99 4310 z 28.04.2003, s. 18-19.
  15. J. Oniszczuk: Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego. Kraków 2000, ISBN 83-88551-39-6, s. 33 oraz n.
  16. K. Complak, w: J. Boć (red.): Konstytucje Rzeczypospolitej oraz komentarz do Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997 r. Wrocław 1998, s. 16
  17. H. Heinrichs: Gemeinschaftsrecht und nationale Verfassungen – eine Konfliktstudie. Europäische Grundrechte–Zeitschrift 1989, s. 237 oraz n.
  18. T. Świętochowski: Azerbejdżan. Warszawa 2006, ISBN 83–7436–0–37–2, s. 155–156.
  19. Oryginalnie pojęcia tego użył Robert von Mohl w rozprawie pod tytułem Die deutsche Polizeiwissenschaft nach den Grundsätzen des Rechtsstaates. (pol.: Niemiecka nauka policyjna wedle zasad państwa prawa.) 1832–1834. W tradycji anglosaskiej pojęciu temu odpowiada natomiast pojęcie rule of law, oznaczające rządy prawa, por. S. G. Calabresi: The Historical Origins of the Rule of Law in the American Constitutional Order. Harvard Journal of Law and Public Policy, vol. 28 Issue 1, Fall 2004, s. 273 oraz n.
  20. L. Garlicki: Polskie prawo konstytucyjne. wyd. 11, Warszawa 2007, ISBN 978-83-7206-142-3, s. 55.
  21. A. Pułło: W sprawie pojęcia demokracji bezpośredniej w państwie socjalistycznym, Państwo oraz Prawo nr 12/1986, s. 24.
  22. Lista spraw rozpoznanych przez Trybunał Konstytucyjny od 2001 r.
  23. Por. art. 1 ust. 3 Ustawy Zasadniczej Republiki Federalnej Niemiec z dnia 23 maja 1949 r..
  24. Por. art. 15 ust. 1 oraz art. 18 Konstytucji Federacyjnej Republiki Rosyjskiej z 12 grudnia 1993 r.
  25. Ustawa z dnia 29 kwietnia 1985 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. z 1985 r. Nr 22, poz. 98), zastąpiona następnie przez ustawę z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. z 1997 r. Nr 102, poz. 643)
  26. Wyrok Sądu Najwyższego z 7 kwietnia 1998 r., sygn. I PKN 90/98, OSNAPiUS Nr 1/2000 r., poz. 6 z glosami A. Józefowicza, Przegląd Sejmowy nr 2/2001, s. 88 oraz S. Rudnickiego, Monitor Prawniczy nr 19/2001, s. 986; wyrok Sądu Najwyższego z 26 września 2000 r., sygn. III CKN 1089/00, OSNC nr 3/2001 r., poz. 37 z glosami A. Zielińskiego, OSP nr 4/2001, poz. 56 oraz A. Szpunara, Przegląd Sądowy nr 6/2001, s. 130; uchwała SN z 9.05.2000, sygn. III ZP 12/00, OSNAPiUS nr 22 z 2000 r., poz. 806; wyrok SN z 29.08.2001, sygn. III RN 189/00, OSNAPiUS nr 6 z 2002 r., poz. 130.
  27. Por. np. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 18 grudnia 2001 r., sygn. SK 18/00, OTK ZU 8/2002, poz. 256. O sporze Trybunału Konstytucyjnego oraz Sądu Najwyższego dotyczącym stosowania Konstytucji: P. Winczorek, Do sądu nie pójdą.Rzeczpospolita”, nr 96 z 24.04.2002 r.
  28. Uchwała SN z 4.07.2001 r., sygn. III ZP 12/01 OSNAPiUS nr 2 z 2002 r., poz. 34, z glosą B. Nity, Przegląd Sądowy Nr 5/2002, s. 153; M. Safjan, w: K. Pietrzykowski (red.): Kodeks cywilny..., jw., art. 58, Nb. 6.
  29. Na temat bezpośredniej skuteczności art. 51 ust. 3 Konstytucji wobec braku regulacji ustawowej por. M. Ciecierski, A. Wierzgoń: Prawa jednostki, czyli obywatela. „Rzeczpospolita”, nr 294 z 16.12.2004 r.
  30. nullwww.reprywatyzacja.info.pl/docs/Bezprawie_legislacyjne_RP_art_mec_Forystka.htm „Bezprawie legislacyjne” jako źródło szkody. adw. Józef Forystek – wersja skrócona opubl. w „Rzeczpospolitej” z dnia 2003.06.09
  31. W przeszłości w szczególności kontrowersyjne było pytanie o to, czy art. 9 Konstytucji włącza do systemu prawa polskiego wszystkie rodzaje źródeł prawa międzynarodowego w ten sposób, że organy państwowe zobowiązane są do ich stosowania nawet w przypadku braku odpowiednich przepisów polskich, włączających prawo międzynarodowe do systemu prawa polskiego
  32. Jeżeli zawarta była (zatwierdzona, podpisana) przez rząd polski umowa międzynarodowa, która nie jest przeznaczona do ratyfikacji, to w celu zapewnienia jej skuteczności Rada Ministrów powinna – jeżeli prawidłowe wykonanie umowy tego wymaga – wnieść do Sejmu projekt ustawy albo wydać stosowne przepisy wykonawcze (rozporządzenie). Wedle ustawy o z dnia 14 kwietnia 2000 r. o umowach międzynarodowych (Dz. U. z 2000 r. Nr 39, poz. 443 ze zm.) przewiduje, że Minister kierujący działem administracji rządowej właściwy do spraw, których dotyczy umowa międzynarodowa, jest odpowiedzialny za wykonywanie obowiązków oraz korzystanie z praw wynikających dla Rzeczypospolitej Polskiej z tej umowy oraz zawiadamia ministra właściwego do spraw zagranicznych o przypadkach niewykonywania albo nieprawidłowego wykonywania umowy międzynarodowej (art. 20). Dopóki jednak umowa taka, albo jakiekolwiek inne źródło prawa międzynarodowego nieuznane w Polsce za źródło prawa, nie zostaną inkorporowane do prawa polskiego, nie potrafią stanowić podstawy rozstrzygnięcia wydanego przez polskie organy państwowe.
  33. Ze względu jednak na fakt, że Rzeczpospolita Polska jako państwo prawa przestrzega prawa międzynarodowego, w tym także wiążących ją zwyczajów międzynarodowych, wydane było rozporządzenie Ministra Spraw Zagranicznych z dnia 29 listopada 2004 r. w sprawie wypadków oraz okoliczności, w których ze względu na zwyczaje międzynarodowe dopuszczalne jest podawanie oraz spożywanie nieznacznej ilości napojów alkoholowych Dz. U. z 2004 r. Nr 262, poz. 2617Dz. U. z 2004 r. Nr 262, poz. 2617
  34. Inkorporuje ono do prawa polskiego zwyczaj spożywania alkoholu na przyjęciach dyplomatycznych oraz innych spotkaniach z cudzoziemcami, stanowiąc w § 1, że podawanie oraz spożywanie nieznacznej ilości napojów alkoholowych jest dopuszczalne ze względu na zwyczaje międzynarodowe w następujących wypadkach oraz okolicznościach:
    1) przyjęć oficjalnych oraz innych uroczystości organizowanych z udziałem cudzoziemców, w tym w szczególności przedstawicieli państw obcych, funkcjonariuszy organizacji międzynarodowych albo członków delegacji zagranicznych;
    2) innych niż określone w pkt 1 spotkań z udziałem cudzoziemców, jeżeli przemawiają za tym względy kurtuazji dyplomatycznej.
    W takim przypadku zwyczaj międzynarodowy jest stosowany w Polsce, albowiem stał się inkorporowany do prawa polskiego za pomocą rozporządzenia.
  35. Ustawa z dnia 8 września 2006 r. o zmianie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – Tekst ustawy przekazany do Senatu zgodnie z art. 52 regulaminu Sejmu
  36. Bezstronność religijna, światopoglądowa oraz filozoficzna władz Rzeczypospolitej Polskiej. red. T. J. Zieliński, Warszawa 2009

Linki zewnętrzne

  • Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483: Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. uchwalona przez Zgromadzenie Narodowe w dniu 2 kwietnia 1997 r., przyjęta przez Naród w referendum konstytucyjnym w dniu 25 maja 1997 r., podpisana przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 16 lipca 1997 r.
http://www.i5.info365.eu | www.czarne.owlosione.lapy.pl | Wygodne krzesła plastikowe na basen i do ogrodu | www.bm1.cailis.eu | katalog stron internetowych