Sender Policy Framework (SPF) – niekomercyjny projekt mający na celu wprowadzenie zabezpieczenia serwerów SMTP przed przyjmowaniem poczty z niedozwolonych źródeł. Ma to pozytywnie wpłynąć na ograniczenie ilości spamu oraz zmniejszenie ilości rozsyłających się wirusów.
Zasada działania
Serwer B zabezpieczony przez SPF sprawdza w DNS-ie, czy wysyłana do niego poczta pochodzi z serwera posiadającego „uprawnienia” do wysyłania poczty z danej domeny. Jeżeli tak, to poczta jest przyjmowana. Natomiast jeśli adres IP nie pasuje do danej domeny – połączenie jest odrzucane. Dzięki temu wiadomości wysyłane przez spamerów podszywających się pod cudze adresy e-mail albo przez wirusy typu Mydoom zostaną odrzucone.
Naturalnie zabezpieczenie SPF dotyczy tylko ruchu międzyserwerowego, użytkownicy nie muszą niczego zmieniać w swoich programach pocztowych.
Problemy
Z chwilą wykorzystania SPF na serwerach, u użytkowników jednak pojawiają się problemy w korzystaniu z poczty elektronicznej. Wiążą się one z niedopasowaniem SPF do istniejącej architektury oraz mechanizmów sieci.
Krytycy wskazują przede wszystkim na niezgodność ze standardem przekazywania poczty pomiędzy domenami (RFC 974) oraz zasadniczo niezgodność ze standardem SMTP (RFC 2821). Istotne jest także to, że SPF przejmuje pewien mechanizm DNS dla swoich własnych celów, co rodzi konflikt z wykorzystaniem oryginalnym. Samo założenie, że mechanizm DNS jest bezpieczny oraz wiarygodny, jest błędne.
Rejestracji w bazie SPF trzeba dokonać na serwerze DNS domeny, z której poczta będzie wysyłana, a więc najprawdopodobniej u dostawcy internetowego. Konieczność tej rejestracji bywa problemem dla poniektórych posiadaczy serwerów pocztowych, takich jak dla przykładu prywatnych albo należących do niewielkich firm. Dzięki SPF dostawca usługi DNS otrzymuje mechanizm kontroli przesyłania poczty ze swojej domeny. Dzięki temu może on wymusić na swoich klientach korzystanie ze ściśle określonego, komercyjnego serwera poczty.
Należy zauważyć, że openspf.org potwierdza istnienie tylko poniektórych z tych problemów. Przyznaje też, że serwery wysyłające niechcianą pocztę dalej będą powstawać, a ich zablokowanie będzie oparte na „działającym w czasie rzeczywistym systemie automatycznego odkrywania”. Samo działanie tego systemu jest eksperymentalne oraz rozważane z reguły teoretycznie, a praktyczne możliwości pozostają nieznane[1].
Przypisy
Linki zewnętrzne